Wiceprezydent Warszawy: Reprywatyzacja nie jest wstrzymana. Śpiewak: Zbiera mi się na torsje, jesteście pasożytniczą warstwą

- Padła deklaracja ze strony biura prawnego reprezentującego miasto, że nieruchomości, które orzeczeniami sądów powinny być zwrócone, będą sukcesywnie zwracane - mówił wiceprezydent stolicy Witold Pahl. Wcześniej władze Warszawy mówiły, że zwroty nieruchomości będą wstrzymane.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Czy właściwie reprywatyzacja w Warszawie jest wstrzymana czy nie? - pytał nowego wiceprezydenta stolicy Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM. Ratusz twierdził kilkakrotnie, że wstrzyma zwroty nieruchomości w ramach dzikiej reprywatyzacji.

- Nie jest wstrzymana - odparł Witold Pahl. - To była informacja pani prezydent, że w związku z pojawiającymi się medialnymi wątpliwościami, co do prawidłowości postępowań, zarządzono przegląd spraw, które powinny być niezwłocznie rozstrzygnięte - wyjaśnił.

- Wczoraj wyraźnie padła deklaracja ze strony biura prawnego reprezentującego miasto ze wskazaniem, że nieruchomości, które orzeczeniami sądów powinny być zwrócone, będą sukcesywnie zwracane - mówił Pahl. - Zwłaszcza te, gdzie sąd nakłada już kary na miasto - zaznaczył.

"Procedury obok społecznego poczucia sprawiedliwości"

- Czyli tego procederu nie da się zatrzymać? - spytał Żakowski. - Nie wolno - podkreślił wiceprezydent. - Chyba że ustali się w trakcie wewnętrznych dodatkowych procedur, że doszło do sytuacji uzasadniającej takie wstrzymanie działań - dodał. - W przeciwnym razie mamy zaniechania, odszkodowania, być może nawet odpowiedzialność dyscyplinarną albo karną pracowników - mówił Pahl. - Ale nie może to się odbywać kosztem majątku mieszkańców Warszawy - zaznaczył.

- Czyli pani prezydent popłynęła troszeczkę z budowaniem oczekiwań, że to się wstrzyma - ocenił Żakowski. - Może trzeba apelować do parlamentu, żeby uchwalił wstrzymującą to ustawę? - zastanawiał się. - Widać, że procedury toczą się jakby obok społecznego poczucia sprawiedliwości - stwierdził publicysta.

"'Śpiochy' zostaną przecięte"

- Taki projekt już został złożony przez PO - powiedział Pahl. Chodzi o tzw. dużą ustawę reprywatyzacyjną. - Mamy tzw. małą ustawę reprywatyzacyjną, która mocno ogranicza możliwość ubiegania się w niekontrolowany sposób, tzn. taki, który daje możliwość bardzo szybkiego dochodzenia swoich roszczeń bez wnikliwej weryfikacji w oparciu o proste precyzyjne przepisy - stwierdził

- Do tej pory sądy w wątpliwych sytuacjach mogły ustanowić kuratora dla nieznanej osoby - mówił polityk. - Dzisiaj będą musiały w pierwszej kolejności ustalić, czy taka osoba nie powinna być uznana za zmarłą. Zostaną przecięte te "śpiochy" - dodał.

"W 95 proc. prokuratura umarzała postępowania"

- Trudno nazwać to rabunkiem, ale w szeregu sytuacji takie wątpliwości były - mówił Pahl. - Sprawy były zgłaszane do prokuratury, w 95 proc. umarzała postępowania - podkreślił. - Poważny zarzut wobec prokuratury - ocenił Żakowski.

- Może to być przedmiotem postępowania komisji śledczej - stwierdził wiceprezydent stolicy. - Nie mam nic przeciwko temu - dodał. Jego zdaniem kwestia reprywatyzacji "nie miała charakteru, który stanowiłby o poważnym problemie". - Na początku to były wydatki rzędu 4 mln zł, dzisiaj sięgamy kwoty ok. 380 mln, z czego na część została utworzona rezerwa w budżecie - mówił Pahl.

"Nie można tego wstrzymać"

- Wstrzymać tego nie można - powtórzył polityk. - Ale trzeba wprowadzić zasady, jakie obowiązują w normalnym obrocie prawnym. Skończyć temat, wprowadzić terminy przedawnień, kontrolę notarialną sprzedaży czy przekazywania roszczeń - dodał. - Przede wszystkim wprowadzić w szerszym zakresie prawo pierwokupu przez miasto nieruchomości, szczególnie przeznaczonych na cele publiczne - zaznaczył Pahl.

Jak przypomniał, przedmiotem postępowań było m.in. 86 placówek zajmujących się edukacją czy 21 parków. - To zostaje wstrzymane - podkreślił wiceprezydent. - I zostają również wstrzymane - i tam będą odmowy - budynki tzw. publicznego zasobu mieszkaniowego. Będzie na pewno kontrola i ochrona lokatorów - dodał.

"Powiecie każde kłamstwo, byle utrzymało Was u władzy"

Słowa Pahla rozzłościły Jana Śpiewaka, przewodniczącego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. "Jak patrzę na Was i słucham Was, zbiera mi się na torsje" - napisał na Facebooku. "Nie jesteście żadną elitą, jesteście pasożytniczą warstwą, która uzurpuje sobie pozycję elity. Przyszliście do polityki realizować swoje partykularne cele. Powiecie każde kłamstwo, byle utrzymało Was u władzy" - dodał.

"Wycieracie sobie gębę Trybunałem i Konstytucją, ale gdy przychodzi co do czego - gdy wyrok TK może zmienić życie setek tysięcy zwykłych ludzi, macie to już gdzieś" - pisał szef MJN. "Jesteście personifikacją warcholstwa w czystej postaci. Najchętniej przywrócilibyście pańszczyznę chłopów i prawo pierwszej nocy. Gardzicie wszystkim dookoła Was. Jesteście ślepi i po prostu obrzydliwi" - zakończył Śpiewak.

"Dość już tego kłamstwa! Dość oszukiwania mieszkańców! HGW musi odejść, a prokuratura postawić jej zarzuty działania na szkodę interesu publicznego!" - napisało Stowarzyszenie MJN.

DOSTĘP PREMIUM