Wajrak: Nowe prawo łowieckie to ''broń atomowa'' w rękach myśliwych. Będą mogli wygonić każdego z lasu

Wystarczy, że myśliwy stwierdzi, że utrudniasz mu polowanie, a będzie mógł cię usunąć z lasu. Takich zmian w prawie łowieckim chce minister Szyszko. - Szyszko reprezentuje konserwatywne lobby. Uważa, że wszędzie i zawsze trzeba polować i to najważniejsze na świecie - komentował w TOK FM Adam Wajrak.

Myśliwi nie tylko będą mogli wygonić z lasu należącego do skarbu państwa każdego, kto im się nie spodoba, ale również wyprosić właściciela z jego ziemi. Wystarczy, że stwierdzą, iż utrudnia im polowanie. Właściciel ziemi będzie musiał udowodnić przed sądem, że jego niezgoda na polowania wynika z przekonań religijnych - pisze w „Gazecie Wyborczej” Adam Wajrak.

Wajrak przypomniał w TOK FM, że TK stwierdził, że prywatny właściciel ziemi może zakwestionować to, że na jego terenie ktoś poluje.

Do tej pory każdy myśliwy mógł wejść na prywatną nieogrodzoną działkę - 100 metrów od zabudowań - i polować. Teraz właściciel będzie musiał udowodnić, że np. jego przekonania religijne zabraniają polowania i dlatego nie życzy sobie, by polowano na jego ziemi. - Dość absurdalna historia. Nie wystarczy, że po prostu nie chcę, by polowano - komentował Wajrak.
Druga rzecz - pojawia się przepis dotyczący utrudniania polowania. - Ale nie jest powiedziane, co to jest to utrudnianie. Nie ma też zapisu, że chodzi o celowe działanie. A jeśli nie ma zapisanej celowości działania, może to dotyczyć każdego: grzybiarza, fotografa przyrody. Nie sadzę, żeby wszyscy myśliwi byli, za przeproszeniem, zachłannymi idiotami. Bo wiadomo, że ten przepis będzie się w końcu kierować przeciwni nim. Ale min. Szyszko reprezentuje dość konserwatywne lobby. Uważa, że wszędzie i zawsze trzeba polować i to najważniejsze na świecie - komentował Wajrak. 
Zwrócił uwagę, że zapis dotyczący utrudniania polowania całkowicie zmienia dostęp do lasów. - I nie tylko, bo będą mnie mogli wygonić z mojej łąki. To jest broń atomowa w rękach myśliwych, ludzi którzy chcą zawładnąć naszymi lasami - dodał Wajrak. Jego zdaniem min. Szyszko, który tak głośno protestował przeciwko prywatyzacji lasów, dziś de facto chce je prywatyzować.

W Polsce jest ok. 100 tys. myśliwych.

Zmiana na gorsze. PiS proponuje prawo łowieckie, które zamiast naprawiać - pogarsza obecną sytuację

DOSTĘP PREMIUM