"Efekt skrajnej desperacji" - Meller o pomyśle wystawienia Tuska w wyborach prezydenckich

- Czy wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki? Były przecież próby powrotów politycznych, np. Aleksandra Kwaśniewskiego, który był politykiem bardzo popularnym. I skończyło się to słabo - przypomniał w TOK FM Marcin Meller. Publicysta TVN nie jest fanem pomysłu, by kandydatem opozycji w wyborach prezydenckich był Donald Tusk.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Kilka miesięcy temu czytałem wywiad z Tuskiem w "Polityce". To była rozmowa z człowiekiem, przynajmniej w kontekście polskich spraw, wypalonym, bez pomysłu. Nie wiem, może to była gra, że się tak dystansował... Nie bardzo to widzę - mówił Marcin Meller w "Poranku Radia TOK FM".

Jak ocenił, propozycja by Tusk był kandydatem zjednoczonej opozycji, to "wyraz desperacji". - Opozycja jest w tak fatalnym stanie, że "na bezrybiu i rak ryba". Przy tak złej kondycji opozycji, PiS będzie rządzić latami, bo nie ma z kim przegrać.

"Tusk na prezydenta? Zjednoczona opozycja nie będzie miała lepszego kandydata" - ocenia Ewa Kopacz>>>

 

Ile pamiętasz z najnowszej historii Polski? Sprawdź się w quizie z pytaniami Piotr Kraśki>>

DOSTĘP PREMIUM