"Nie ma mojej zgody na to, że kobieta, jej wybór, zdrowie, życie, są mniej ważne niż zarodek"

Agnieszka Holland jest przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasNa trwającym posiedzeniu Sejm ma zająć się dwoma obywatelskimi projektami zmieniającymi prawo dotyczące aborcji - z których jeden zaostrza, a drugi liberalizuje obowiązujące przepisy. - To, co jest najważniejsze to sprawa, która została zaniedbana, to dostępność do antykoncepcji i edukacja seksualna. To jest w projekcie inicjatywy "Ratujmy Kobiety i to jest najważniejsza rzecz. Wszyscy chcą, żeby aborcji było jak najmniej - mówiła w TOK FM Agnieszka Holland, reżyserka.

- Nie ma mojej zgody na stawianie sprawy tak, że kobieta, jej wybór, jej zdrowie, jej życie, są nieważne. Mniej ważne niż kilkutygodniowy zarodek. To jest monstrualne - oceniła.

Cel jeden: ograniczyć kobiety

Jej zdaniem wpisuje to się w "kontrrewolucję kulturową", w której chodzi o to, by ubezwłasnowolnić kobiety. Zdaniem Holland cel jest taki, by było jak kiedyś. Żeby kobiety były ciałem rozrodczym uzależnionym od patriarchalnych i religijnych celów. Zdaniem reżyserki wynika to z tego, że nie ma szacunku do kobiet. - Cofamy się do wieków średnich, sytuacja jest gorsza niż było w międzywojniu - oceniła.

Czeka nas zmiana prawa aborcyjnego? Dwa sprzeczne projekty

Projekt "Stop Aborcji" przewiduje, że za pozbawienie życia dziecka poczętego może odpowiadać każda osoba, która się dopuściła tego czynu, jednak wobec kobiety kara mogłaby być złagodzona lub można by odstąpić od jej wymierzenia. Autorzy projektu zapewniają, że sam fakt poronienia nie będzie mógł stanowić podstawy do podjęcia jakichkolwiek czynności procesowych. Ewentualne czynności policji czy prokuratury mogą być wywołane jedynie dodatkowymi i wiarygodnymi okolicznościami świadczącymi o nienaturalnej śmierci dziecka. Kobiety, które nieumyślnie doprowadziły do śmierci dziecka, również nie ponosiłyby odpowiedzialności.

Z kolei projekt przygotowany przez komitet "Ratujmy Kobiety" pozwala przerwać ciążę bez dodatkowych warunków do 12 tygodnia, a po tym terminie - w takich przypadkach, w jakich aborcja dozwolona jest obecnie.

Ponadto Sejm zajmie się poselskim projektem, który ma m.in. zmienić definicję zarodka i wzmocnić jego ochronę. zakaz przerywania ciąży i odpowiedzialność karną dla każdego, kto powoduje śmierć dziecka poczętego, również dla matki.

DOSTĘP PREMIUM