"Obawiam się, że ustawa Ordo Iuris może wejść z życie. Przynajmniej częściowo. To oznacza tysiące tragedii"

Posłowie chcą, by Sejm zajmował się zaostrzeniem prawa aborcyjnego. Adrian Zandberg z partii Razem: Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, to będą tysiące tragedii.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Muszę powiedzieć, że po ostatnim posiedzeniu obawiam się, że przynajmniej część z tych skandalicznych zapisów z projektu Ordo Iuris może stać się w Polsce prawem - mówił w Poranku Radia TOK FM Adrian Zandberg.

Posłowie opowiedzieli się przeciwko odrzuceniu projektu zakazu aborcji. Teraz będzie się nim zajmować sejmowa komisja. Projekt przygotowany przez Ordo Iuris zakłada zakaz aborcji i kary więzienia dla kobiet. Przeciwko tej zmianie prawa protestowały m.in. protestują środowiska kobiece. - Przypomnijmy o jakim zagrożeniu mówimy. Ta ustawa chce zmusić ofiary gwałtu, żeby rodziły dzieci swoim gwałcicielom. Ta ustawa chce odebrać kobietom prawo do dbania o własne zdrowie, życie i godność. Ta ustawa, wreszcie, chce zmusić kobiety do donoszenia płodów, które są ciężko uszkodzone i niezdolne do samodzielnego życia - wyliczał Zandberg z partii Razem. - Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, to będą tysiące tragedii, ale - niestety - obawiam się, że ona może przynajmniej częściowo w życie wejść. Do takich niewesołych wniosków prowadzi obserwacja tego, jak wyglądały głosowania w Sejmie - komentował działacz Razem.

DOSTĘP PREMIUM