Prof. Płatek: Tam, gdzie jest potrzeba opieki zdrowotnej i psychologicznej, wprowadza się policję, prokuratora i sąd

- Kiedy wybieramy pewną grupę, którą pozwalamy traktować przedmiotowo, pozwalamy nią handlować, pozbawiać praw, to jest tylko wstęp do tego, żeby zobaczyć, kto może być następny - mówiła prof. Monika Płatek w Radiu TOK FM.

- Bardzo ważne jest, aby uświadomić samym kobietom, że traktowane są niezwykle przedmiotowo w tym kraju od 1993 r., kiedy nazwano kompromisem coś, co było bardzo ordynarnym handlem autonomią, życiem i zdrowiem kobiet - mówiła prof. Monika Płatek w audycji OFF Czarek. - Handlem dokonanym pomiędzy politykami i panami w sutannach - dodała.

- Kiedy wybieramy pewną grupę, którą pozwalamy traktować przedmiotowo, pozwalamy nią handlować, pozbawiać praw, to jest tylko wstęp do tego, żeby zobaczyć, kto może być następny - oceniła prawniczka.

"Nowa władza nie respektuje nawet tego, co sama obiecywała"

Zdaniem Płatek, "pozbawienie człowieka prawa do tego, aby decydował o swojej płodności to tak naprawdę zniewolenie go".

- Nowa władza stara się zmienić nam ustrój, nie respektuje nawet tego, co sama obiecywała, że będzie robić - zaznaczyła karnistka. - Odrzuca się projekt społeczny "Ratujmy Kobiety", a przyjmuje się projekt, który całkowicie zwalnia władze z obowiązku przestrzegania prawa ludzi do tego, aby w sposób świadomy decydowali o swoim potomstwie - mówiła.

"Znosi się obowiązek władzy do dbania o życie i zdrowie kobiet"

- W nowej ustawie nie ma już obowiązku władzy, aby dać dostęp do informacji, nie ma obowiązku edukacji czy zapewnienia poradnictwa i środków antykoncepcyjnych - wymieniała Płatek.

- Likwiduje się to, co jest podstawą zdrowia kobiet, płodów i dzieci - stwierdziła. - Znosi się obowiązek władzy do zapewnienia badań prenatalnych. Znosi się obowiązek władzy do dbania o życie i zdrowie kobiet - podkreśliła prawniczka.

- Wprowadza się możliwość karania kobiet za poronienie - zaznaczyła Płatek. - Tam, gdzie jest potrzebne zapewnienie opieki zdrowotnej i psychologicznej, wprowadza się policję, prokuratora i sąd - powiedziała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM