Komorowska emocjonalnie: Trudno powiedzieć cokolwiek w czasie przeszłym... Będzie żył Andrzej w nas

- Był dla nas człowiekiem, do którego można było się odnosić, jak się nie wiedziało co - mówiła o zmarłym Maja Komorowska. - Kiedy się działo coś trudnego, nawet w innej dziedzinie, można było zadzwonić do Andrzeja - zaznaczyła w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Trudno powiedzieć cokolwiek w czasie przeszłym - powiedziała Maja Komorowska w Poranku Radia TOK FM. - Andrzej Wajda to wielki artysta, który towarzyszył historii Polski - zaznaczyła aktorka.

Artystka nie potrafiła ukryć smutku. - Przepraszam, że mówię nieskładnie, ale od nocy, kiedy dostałam tę wiadomość, nie można o niczym innym myśleć - tłumaczyła.

- Był dla nas człowiekiem, do którego można było się odnosić, jak się nie wiedziało co... Kiedy się działo coś trudnego, nawet w innej dziedzinie, można było zadzwonić do Andrzeja - mówiła Komorowska. - Dla wszystkich, którzy z nim pracowaliśmy, on będzie żył w naszej pamięci - dodała.

- Był człowiekiem odważnym, wiemy, ilu ludzi mówiło o nim niedobrze, próbowało niszczyć - podkreślała aktorka. - Andrzej umiał być mocny. I miał wspaniałą towarzyszkę, Krysię Zachwatowicz, która razem z nim to wszystko ciągnęła - dodała. - Będzie żył Andrzej w nas - zakończyła Komorowska.

Jeden z najsłynniejszych polskich reżyserów zmarł w niedzielę wieczorem . Kilka miesięcy temu Wajda ukończył swój ostatni film, "Powidoki", które zostały ogłoszone polskim kandydatem do Oscara. Niestety nie doczekał oficjalnej premiery zaplanowanej na styczeń. Andrzej Wajda miał 90 lat.

O wielkich filmach, wielkiej polityce i codziennym życiu Andrzeja Wajdy przeczytasz w jego biografii >>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM