Głowacki o ostatnim spotkaniu z Wajdą: Widocznie się zagapił...

- Mówił, że śmierć krąży koło jego domu, ale zagląda przez okna i widzi, że on siedzi i pisze cały czas, więc macha ręką i odchodzi: "Niech sobie popracuje jeszcze" - mówił Janusz Głowacki w Radiu TOK FM. - No a widocznie się zagapił - dodał pisarz.

- Ja z nim ostatnio rozmawiałem jakieś dwa tygodnie temu i on opowiedział fajną rzecz - mówił Janusz Głowacki o zmarłym w niedzielę Andrzeju Wajdzie.

- Śmierć tak krąży koło jego domu, ale zagląda przez okna i widzi, że on siedzi i pisze cały czas, że jest zajęty, więc macha ręką i odchodzi: "Niech sobie popracuje jeszcze". No a widocznie się zagapił - dodał pisarz w audycji "A teraz na poważnie".

"Przeżywam takie śmierci raz za razem"

Głowacki dwukrotnie współpracował z Wajdą, napisał scenariusz do jego filmów "Polowanie na muchy" i "Wałęsa: Człowiek z nadziei". - I ta śmierć go... coś zupełnie koszmarnego. Ja już przeżywam takie śmierci raz za razem teraz - mówił dramaturg.

W audycji pojawiło się wiele anegdot, m.in. o poczuciu humoru reżysera czy o sporach Wajdy z Głowackim, jakie sceny włączyć do filmu o Wałęsie.

DOSTĘP PREMIUM