Romaszewska w TOK FM: Macierewicz nie powinien tyle gadać. Powinien pilnować, co mówi

- Antoni Macierewicz wpadł w pułapkę przekonania o własnej wiedzy o wszystkim - oceniała Agnieszka Romaszewska-Guzy w Poranku Radia TOK FM. - Rzeczywistość się nie zmienia od tego, co się powie. Zmienia się w zależności od tego, co się zrobi - dodała.

- Antoni Macierewicz jest śmiertelnie poważną osobą, jeśli chodzi o siłę w ramach obozu rządowego i siłę charakteru, natomiast wpadł w pułapkę przekonania o własnej wiedzy o wszystkim. To jest pułapka, w którą wielu polityków wpada, w tym przypadku akurat PiS - mówiła Agnieszka Romaszewska-Guzy w Poranku Radia TOK FM.

- Nie mamy teraz, niestety, żadnej kampanii wyborczej - kontynuowała. - Dla polityków to fatalnie, bo oni są nauczeni prowadzić głównie kampanie. W kampanii się dużo występuje, dużo się mówi, generalnie ważne jest to, co się mówi, nie to, co się robi - mówiła Romaszewska-Guzy.

"Rzeczywistość się nie zmienia z tego, co się powie"

- Nasi ważni ministrowie i oficjele jeżdżą i mówią, i mają przekonanie, że to zmienia rzeczywistość - zaznaczała. - Minister Macierewicz jest bardzo aktywny w tej dziedzinie: wygłasza przemówienia, otwiera i zamyka itd. To, co powie, z tego ma się rzeczywistość zmieniać. Problem polega na tym, że ona się nie zmienia z tego, co się powie, zmienia się w zależności od tego, co się zrobi - podkreślała dziennikarka.

- Bardzo słuszna była rezygnacja z Caracali, wierzę tu Romanowi Polko, natomiast minister nie powinien tyle gadać, powinien pilnować, co mówi - oceniła Romaszewska-Guzy.

DOSTĘP PREMIUM