"PiS chce sobie zbudować nową klasę średnią, która ma być ich zapleczem politycznym, opartą o łaskę państwa"

- PiS szuka instrumentów, żeby odebrać naturalnego wyborcę swym przeciwnikom politycznym - mówił Roman Kurkiewicz w TOK FM. - Grupa ludzi, którzy są średnio zamożni albo nie są ubodzy, to był bastion wyborczy głównie PO - zauważył.

Michał Szułdrzyński przypominał słowa Mateusza Morawieckiego o programie "Mieszkanie plus". - W ten sposób będziemy budowali klasę średnią, robiąc mieszkania na wynajem - mówił wicepremier. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" stwierdził natomiast, że "chciałby, żeby klasa średnia w Polsce powstawała na bazie rodzin, które są beneficjentem programu 500+".

- PiS chce sobie zbudować nową klasę średnią, która ma być ich zapleczem politycznym, opartą o łaskę państwa - oceniał publicysta "Rzeczpospolitej" w Poranku Radia TOK FM.

500 plus, Mieszkanie plus...

Program Rodzina 500 plus zakłada przyznawanie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymają wsparcie także dla pierwszego lub jedynego dziecka przy spełnieniu kryterium 800 zł netto lub 1200 zł w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego. Program ruszył 1 kwietnia 2016 r.

Główne założenie Narodowego Programu Mieszkaniowego to zwiększenie dostępu do mieszkań dla osób o średnich i niskich dochodach. Program przewiduje budowę tanich mieszkań na wynajem na gruntach należących do Skarbu Państwa. Lokator docelowo będzie miał też możliwość nabycia prawa własności do mieszkania.

PiS chce "odebrać naturalnego wyborcę przeciwnikom"

- W tym, co mówi Szułdrzyński, wraca pojęcie klasy społecznej, czyli to, co Marks wniósł do naszej wiedzy o świecie, społeczeństwie. To jest pojęcie, które było wyrugowane przez lata - zauważył Roman Kurkiewicz.

- W ogóle nie chodzi o wyrównywanie klasowych nierówności, chodzi o to, że PiS szuka instrumentów, żeby odebrać naturalnego wyborcę swym przeciwnikom politycznym - mówił. - Żeby stworzyć swoją bazę - zauważyła Dominika Wielowieyska.

"PiS stosuje bardzo prostą metodę..."

- Generalnie grupa ludzi, którzy są średnio zamożni albo nie są ubodzy, to był bastion wyborczy głównie PO - mówił Kurkiewicz. - Oni zagłosują na obóz antyPiS, właśnie także dlatego, że zostaną zdegradowani przez PiS - uznała prowadząca audycję.

- Zagłosują do pewnego czasu - powiedział Kurkiewicz. - Kiedy zaczną się dla nich przywileje związane z ich pozycją społeczną, to wcale nie jest jednoznaczne. PiS stosuje bardzo prostą metodę: trzeba dać konkretne pieniądze i korzyści różnym grupom społecznym - zaznaczył.

Czy Polska to udźwignie?

- To jest komplementarny pomysł - mówił dziennikarz. - Dla najuboższych jest program 500+, który jest znaczącym wsparciem i pierwszym od kilkudziesięciu lat działaniem rządu, które jest czytelne, zrozumiałe i odczuwalne dla najuboższych. Ten krok jest kolejnym krokiem, który może mieć czysty wymiar finansowy i odebranie kolejnej grupy społecznej tym, którzy mogliby PiS zagrozić - oceniał. - W tym sensie to jest bardzo skuteczne działanie - dodał Kurkiewicz.

- Nic nie zapowiada tego, żeby PiS musiałby się posuwać do szczególnie ostrych środków przy kolejnych wyborach, żeby swoją władzę utrzymać - zaznaczył publicysta. - Czy Polska to udźwignie? Tego nie wiemy, nie lekceważyłbym tych spostrzeżeń - dodał.

DOSTĘP PREMIUM