Uważacie, że w sądach było wszystko w porządku? Publicyści chórem: NIE!

- Wymiar sprawiedliwości jest niewydolny, wymaga to poważnego wstrząśnięcia - oceniał w Poranku Radia TOK FM Agaton Koziński. - Jeśli odpowiedzią na problemy ma być podporządkowanie sądów PiS, to kompletnie nie rozwiązuje problemu - mówiła Renata Grochal.

- Sądy w Polsce działają słabo, wymiar sprawiedliwości jest niewydolny, wymaga to poważnego wstrząśnięcia - oceniał w Poranku Radia TOK FM Agaton Koziński. Jego zdaniem to "absolutnie pierwszej kategorii reforma, która powinna być wprowadzona". - Jeżeli w coś inwestować kapitał polityczny, PiS powinien zainwestować w to. To się im zwróci, bo rzeczywiście dokonują naprawy - zaznaczył.

- Co jest głównym problemem z polskim sądem? Przewlekłość postępowań? - pytał Piotr Kraśko. - PiS na poziomie diagnozy jest świetne - mówiła Renata Grochal. - O ile partia opozycyjna może mówić, że "są problemy i my to naprawimy", to jak zaczyna rządzić, wyborcy oczekują, że ona te problemy będzie rozwiązywać - dodała.

"Uważacie, że w sądach było wszystko w porządku?"

- PiS proponuje recepty, które nie są odpowiedzią na problemy - oceniała publicystka "Gazety Wyborczej". - Jeśli odpowiedzią na problemy wymiaru sprawiedliwości ma być podporządkowanie sądów PiS, to kompletnie nie rozwiązuje problemu - podkreśliła. Partia rządząca złożyła nowy projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. To kolejna odsłona trwającej od roku "wojny" o TK. W myśl nowelizacji do czasu wyboru nowego prezesa, Trybunałem pokieruje sędzia "posiadający najdłuższy, liczony łącznie, staż pracy". Zdaniem PAP będzie to wybrana głosami PiS Julia Przyłębska.

- Nie słyszałem o podporządkowaniu - wyznał Koziński. - Trzeba było przeczytać pomysły PiS chociażby w kampanii na to, jak reformować wymiar sprawiedliwości - rzuciła Grochal.

- Uważacie, że w sądach było wszystko w porządku? - spytał publicysta "Polska The Times". - Nie! - krzyknęli razem Grochal i Sławomir Sierakowski. - Jaka jest recepta? - pytał prowadzący audycję.

"No bez jaj"

- Gdzie Kaczyński robi coś przeciwko przewlekłości postępowań? - rzucił naczelny "Krytyki Politycznej". - To jest główny powód działań przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu albo nienominowania sędziów? - pytał retorycznie. - Prezydent nie nominował tych sędziów, po których spodziewał się, że będą przewlekać postępowania? No bez jaj - stwierdził Sierakowski.

- To jest fundamentalna różnica. Czego oczekujemy od państwa? - podkreślał Kraśko. - Czy oczekujemy, że rozwiąże wszystkie problemy czy, że pomoże nam rozwiązać nasze problemy, a nie będzie decydowało w każdej sprawie za nas - dodał.

DOSTĘP PREMIUM