Czarnecki serio: "Trump naprawdę rozumie problemy naszego regionu". A dowód? To pochodzenie dwóch z jego trzech żon

- Dwie z trzech żon są z naszego regionu Europy, to powoduje, że Donald Trump naprawdę rozumie problemy naszego regionu - powiedział Ryszard Czarnecki w audycji "Co się stało" w Radiu TOK FM.

Czy Polska ma swojego wysłannika w sztabie Trumpa, czy Ameryka dotrzyma zobowiązań sojuszniczych wobec Polski i Europy Wschodniej oraz czy USA zawieszą sankcję wobec Rosji - m.in. na te pytania odpowiadał wiceszef PE w TOK FM.

Jednak Czarnecki nie odpowiedział wprost na pytanie Macieja Zakrockiego, czy prawdą jest, że polski rząd miał wysłannika do sztabu Donalda Trumpa, który odpowiadał za kontakty z jego obozem. - Czytałem dzisiaj w internecie takie informacje. Bez komentarza - uciął Czarnecki.

"Wysłannicy Clinton docierali do prezesa..."

Za to dużo i chętnie polityk opowiadał o swoich znajomościach z niektórymi osobami z najbliższego otoczenia obecnego prezydenta-elekta, w tym b. burmistrzem Nowego Jorku Rudolphem Giulianim. Wspomniał też, że jako jedyny polityk z Polski był na konwencji w Ohio, kiedy Trump oficjalnie otrzymał nominację na kandydata Republikanów w wyborach prezydenckich. 

Przy okazji sprawy kontaktów z otoczeniem Trumpa Czarnecki zdradził, że "wysłannicy pani Clinton docierali do prezesa Kaczyńskiego."

NATO i zaangażowanie militarne USA w tej część Europy

- Donald Trump jest pragmatycznym biznesmenem i politykiem. Doskonale wie, że lobby zbrojeniowe, administracja amerykańska, chce by Waszyngton nadal był "playmakerem", a apele pana Trumpa żeby europejscy członkowie NATO sięgnęli po portfele i płacili na własną obronność, są chyba słuszne. Warto wspomnieć, że niektórzy dużo bogatsi członkowie paktu północno-atlantyckiego jakoś nie raczyli uszczuplić sobie pieniędzy podatników na zbrojenia. Zrobiła to kanclerz Merkel dopiero po apelu Trumpa - przypomniał Ryszard Czarnecki.

Sankcje wobec Rosji i dwie z trzech żon Trumpa

Pytany o sprawę ewentualnego cofnięcia czy też zawieszenia sankcji wobec Rosji, Czarnecki przypomniał, że decyzje o ich prawdopodobnym podtrzymaniu zapadną w Europie jeszcze przed formalnym objęciem rządów przez nowego prezydenta USA.

- Decyzje o sankcjach wobec Rosji zapadną w grudniu i to będzie ważny sygnał. Jest szansa, że te sankcje będą przedłużone, a nie zawieszone, czy ograniczone. Mówię o tym ponieważ prezydent Trump obejmuje swój urząd razem ze swoja żoną, bądź co bądź ze Słowenii, co ciekawe, dwie z trzech żon są z naszego regionu Europy, to powoduje, że Donald Trump naprawdę rozumie problemy naszego regionu... otóż on obejmuje urząd w połowie stycznia. A to daje Europie parę miesięcy na podjęcie decyzji na zasadzie faktów dokonanych - powiedział wiceszef PE.

O "efekcie byłej żony" Trumpa mówił wczoraj także premier Republiki Czeskiej Bohuslav Sobotka. - Trump w odróżnieniu od niektórych swych poprzedników wie przynajmniej, gdzie leżą Czechy - powiedział Sobotka. Była to aluzja do pierwszej żony prezydenta elekta Donalda Trumpa - Ivany, która pochodzi ze Zlina (dawniej Gottwaldov) na Morawach.

Do związków Trumpa z Czechami odniósł się także cytowany przez agencję CTK czeski minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec, który wyraził nadzieję, że pewnego dnia Trump odwiedzi Republikę Czeską dzięki swej córce i byłej żonie. Matką 34-letniej Ivanki Trump jest pierwsza żona prezydenta elekta Ivana.

 Kraśko uspokaja: Ameryka nie takie rzeczy przeżywała. Nie traćmy wiary!

DOSTĘP PREMIUM