"Neofaszyści rosną w siłę pod pieczą PiS. Apelujemy do Kaczyńskiego, żeby wyciągnął konsekwencje wobec posłów wspierających skrajną prawicę"

- Neofaszyści są zapraszani do lokali PiS, są finansowani przez obecną władzę - mówiła polityk partii Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Nie ma wątpliwości - jest to skandaliczny sojusz między obecną władzą a skrajną prawicą - podkreśliła.

- Nie ma większego zagrożenia dla demokracji niż odradzający się nacjonalizm, który w Polsce nie jest już jakąś prawicową ekstremą - mówiła w Poranku Radia TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z zarządu krajowego partii Razem.

- Jeszcze kilka lat temu nacjonalistów kojarzyliśmy jako grupkę ekstremistów prawicowych, którzy hajlują na Górze Św. Anny, ale zasadniczo nie mają większego znaczenia w przestrzeni publicznej - ciągnęła polityk. - W tej chwili sytuacja radykalnie się zmieniła - zaznaczyła.

"Neofaszyści są finansowani przez obecną władzę"

- Pod pieczą obecnej władzy, pod pieczą PiS, skrajna prawica, neofaszyści rosną w siłę - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk. - Są zapraszani do lokali PiS, są finansowani przez obecną władzę - podkreśliła. Chodzi, zdaniem polityk, o finansowanie "niektórym grupom ONR dojazdu na Marsze Niepodległości".

O tym donosiła niedawno w głośnym tekście reporterka "Dużego Formatu", która przez kilka miesięcy towarzyszyła incognito członkom ONR. Bartłomiej Wróblewski, poseł PIS z Poznania, proponował, że opłaci połowę kosztów za autokar na wyjazd na Marsz Niepodległości dla lokalnych środowisk patriotycznych.

"Skandaliczny sojusz"

 - W części samorządów biura poselskie są udostępniane skrajnej prawicy - kontynuowała Dziemianowicz-Bąk. - Nie ma wątpliwości - jest to skandaliczny sojusz między obecną władzą a skrajną prawicą - dodała.

Jak mówi przedstawicielka Razem, ugrupowanie zwróciło się z pytaniem do Jarosława Kaczyńskiego, czy "zdaje sobie sprawę ze skali współpracy swojej partii oraz przedstawicieli samorządu reprezentujących PiS ze skrajną prawicą, z ONR".

"Apelujemy do Jarosława Kaczyńskiego..."

- Zapytaliśmy też o skalę finansowania, ilu posłów finansuje dojazd na Marsz Niepodległości, jakie to są kwoty, w ilu samorządach udostępniane są narodowcom biura poselskie - mówiła Dziemianowicz-Bąk. - Nie otrzymaliśmy na razie żadnej odpowiedzi - zaznaczyła.

- Apelujemy do Jarosława Kaczyńskiego, żeby pochylił się nad tą sprawą i wyciągnął konsekwencje wobec posłów, którzy sprzeciwiają się demokracji i państwu prawa poprzez wspieranie skrajnej prawicy - dodała polityk.

 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM