"Ustawa powstała specjalnie, by można było regularnie obchodzić miesięcznice smoleńskie"

Katarzyna Lubnauer ostrzegła w TOK FM, że osłabianie wszystkich instytucji państwa może doprowadzić do tego, iż "sięgnąć po Polskę będą w stanie siły nawet bardziej ekstremistyczne niż PiS". Wg posłanki, nowelizacja ustawy o zgromadzeniach "łamie podstawowe prawa obywatelskie - prawo do protestu, manifestowania - i przesuwa je na stronę rządu i Kościoła".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Przygotowane przez PiS zmiany w prawie dotyczącym zgromadzeń krytykują zgodnie wszystkie partie opozycyjne.

- To reprezentant rządy, czyli wojewoda, ma decydować o zgromadzeniach. Co więcej, są zapisy, które dają prawo do podejmowania decyzji o demonstracjach na trzy lata do przodu. Może więc dojść do tego, że PiS nie będzie już rządził, a jeszcze będą obowiązywać decyzje wojewodów nominowanych przez Prawo i Sprawiedliwość - mówiła Katarzyna Lubnauer w "Poranku Radia TOK FM".

Przeciwko regulacjom przygotowanym przez PiS protestuje też rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

- Ma się wrażenie, że ta ustawa powstała specjalnie po to, by można było regularnie obchodzić miesięcznice smoleńską - podsumowała posłanka Nowoczesnej.

"Państwo stanie się teoretyczne"

Lubnauer nie ma wątpliwości, że PiS nie jest partią, której zależy na silnym państwie. Świadczyć o tym mają liczne ustawy firmowane przez rządzących, które osłabiają wszelkie instytucje państwa.

- Państwo to umowa społeczna i tę umowę społeczną PiS łamie. Państwo jest jak budowla z kloców, PiS po kolei wyciąga te klocki i ta konstrukcja może runąć. I potem może się okazać, że sięgnąć po Polskę będą w stanie siły nawet bardziej ekstremistyczne niż PiS - mówiła posłanka w TOK FM.

"Może nawet dojść do tego, że parafialne zaświadczenie o spowiedzi przyspieszy operację stawu biodrowego" - komentuje Tym>>>

DOSTĘP PREMIUM