"Reforma edukacji to zmiana grupy przypadkowych szkodników. Zastanowili się, co zrobić, żeby gruntownie zniszczyć to, co wypracowaliśmy"

- PiS, a zwłaszcza minister Zalewska, zapracowało sobie na żywą niechęć milionów Polaków, do których ja mam zaszczyt się zaliczać - powiedział w Poranku Radia TOK FM pedagog prof. Krzysztof Konarzewski.

- Reforma edukacji wydaje mi się zmianą jakiejś grupy przypadkowych szkodników, którzy usiedli i zastanowili się, co zrobić, żeby gruntownie zniszczyć to, co żeśmy wypracowali tak naprawdę od 1989 r. - mówił w Poranku TOK FM Krzysztof Konarzewski.

Zdaniem pedagoga, profesora nauk humanistycznych i byłego dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, polska szkoła zmieniała się powoli i czasem niezbyt konsekwentnie, ale "to jest inna szkoła niż ta, którą pamiętamy z Polski ludowej".

Rząd przewiduje likwidację gimnazjów

 - PiS zapracował sobie, a zwłaszcza minister Zalewska, na żywą niechęć milionów Polaków, do których ja mam zaszczyt się zaliczać - podkreślił.

Zgodnie z projektami w miejsce obecnie istniejących szkół mają być: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane. Minister edukacji Anna Zalewska mówi też o modernizacji polskiej szkoły: zapowiada internet i "aktywne tablice" w każdej klasie. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

 

 

DOSTĘP PREMIUM