Jakubowska skrytykowała Czarny Protest. Reakcje? "Ola dowala wszystkim", "to haniebne", "nie znaliśmy prawdziwej Oli..."

Tygodnik "Newsweek" spytał polityków lewicy o słowa Aleksandry Jakubowskiej, byłej działaczki SLD, która z niechęcią wypowiada się m.in. o Czarnym Proteście i aborcji. - To podstać negatywna historycznie - ocenił ją prof. Tomasz Nałęcz.

"Newsweek" pisze m.in. o reakcjach na słowa Aleksandry Jakubowskiej, która skrytykowała Czarny Protest. Tak mówiła o nim w magazynie "Plus Minus": Rozumiem poetykę demonstracji, ale to, co tam wykrzykiwano czy wypisywano, po prostu było wulgarne i epatowało straszliwym chamstwem.

Katarzyna Kądziela, dyrektorka Fundacji Izabeli Jarugi-Nowackiej, powiedziała, że wypowiedzi Jakubowskiej na ten temat są "haniebne". Lwica lewicy stwierdziła też, że aborcje są modne, a "prawdziwa elita musi mieć ich kilka". - Co ona opowiada? Ten protest był egalitarny, to była kobieca moc! - oburzała się działaczka SLD Katarzyna Piekarska.

"Jak postać z greckiej tragedii"

- Nie znaliśmy prawdziwej Oli, nie mieliśmy pojęcia, że w gruncie rzeczy jest populistką - powiedział tygodnikowi Krzysztof Janik, były polityk lewicy. - Ola dowala wszystkim, mnie również. Jest jak postać z greckiej tragedii, pęknięta, do bólu zgorzkniała - oceniał Ryszard Kalisz, były polityk SLD. - To podstać negatywna historycznie - powiedział "Newsweekowi" Tomasz Nałęcz, historyk, były wicemarszałek Sejmu (Socjaldemokracja Polska).

- Jakubowska jest głosem tysięcy sfrustrowanych, którzy kiedyś głosowali na postkomunistyczną lewicę - stwierdził medioznawca dr Jacek Wasilewski. - Nowa lewica kojarzy im się z kawiarnianym latte, więc wybierają nową wersję narodowego socjalizmu - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM