''Kaczyński i jego ludzie posuwają się za daleko. Mielenie słusznych słów przestaje mieć znaczenie''

Rafał Grupiński w Poranku Radia TOK FM uzasadniał, dlaczego nie jest za wcześnie na akcję obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Czy nie za wcześnie na wypowiadanie obywatelskiego posłuszeństwa? - Nie wolno czekać do momentu, kiedy najgorsze nadejdzie. Mechanizmy demokracji w Polsce są rozkręcane, sytuacja jest poważna. Potem nie będziemy mieli miejsca na obywatelskie nieposłuszeństwo - mówił w Poranku Radia TOK FM Rafał Grupiński.

Jutro w całej Polsce odbędą się manifestacje w ramach Strajku Obywatelskiego. Wśród nawołujących do protestu przeciwko niszczenia Polski są m.in. Lech Wałęsa, Władysław Frasyniuk czy Krystyna Janda.

- Mielenie słusznych słów przestaje mieć znaczenie - stwierdził odnosząc się do tego, że PiS nic nie robi sobie z tego, że mówi się o demontażu demokracji czy niszczenia Trybunału Konstytucyjnego. - Jarosław Kaczyński i jego ludzie posuwają się za daleko - dodał polityk PO.

Jego zdaniem akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa jest konieczna, żeby otrzeźwić ludzi, którzy uważają, że to, co się dzieje w Polsce jest normalne. - Już nie jest normalnie w Polsce. PiS co miesiąc wymyśla nowe prawo, które ogranicza nasza wolności - dodał Grupiński.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM