Budka: PiS jest coraz bardziej brunatny. Puszczają oko do narodowców

- Jestem wielkim przeciwnikiem tego, by stawiać znak równości między PRL a PiS. Ale młodzieży trzeba pokazywać mechanizmy. Dla PiS jednostka schodzi na plan dalszy, dlatego robią oko do narodowców - ocenił w TOK FM Borys Budka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości, "podejście do gospodarki i praw obywateli" prezentowane przez PiS jest charakterystyczne dla państw, w których rządzący wiedza lepiej.

- Władza wie lepiej, kiedy ktoś ma demonstrować, jak obywatel ma wydawać swoje pieniądze - mówił Borys Budka w "Poranku Radia TOK FM". Łatwo znaleźć analogie między działaniami PiS a komunistycznymi władzami PRL.

Ale Budka zapewnia, że jest "wielkim przeciwnikiem stawiania znaku równości między PRL a PiS". Bo jego zdaniem chodzi bardziej o "mentalność PRL-owską", którą widać w działaniach Prawa i Sprawiedliwości.

- Dla nich jednostka schodzi na plan dalszy, kiedy mówi się o państwie. Dlatego PiS robi oko do narodowców, dlatego robi wszystko, by nie było przestrzeni po prawej stronie sceny politycznej. PiS wpuszcza do Sejmu narodowców, ludzi którzy mają niewiele wspólnego z demokracją. To jest straszne, że ten odcień barw PiS w niektórych momentach jest coraz bardziej brunatny.

Jednak mimo tych wątpliwości, poseł PO podkreśla w TOK FM, że ani Platforma, ani "nikt z opozycji nie odbiera PiS prawa do rządzenia". - Uznajemy wyniki wyborów.

DOSTĘP PREMIUM