Petru: Morawiecki się zagubił. Daje 80 mln zł dotacji dla Mercedesa za to, że zainwestował w Polsce

- Dzisiaj najtrudniej mają polscy przedsiębiorcy, a promowane są wielkie zagraniczne koncerny. To one dostają od Skarbu Państwa dotacje, za to, że zainwestowały w Polsce - powiedział w Poranku Radia TOK FM Ryszard Petru, lider Nowoczesnej.

Zdaniem Ryszarda Petru, wicepremier Mateusz Morawiecki tylko mówi, że nie jest zwolennikiem wielkich zagranicznych koncernów. W rzeczywistości jednak zachowuje się inaczej.

- Ostatnio witane są wyłącznie wielkie międzynarodowe koncerny, które dostają wielomilionowe dotacje. Nie mam nic przeciwko Mercedesowi, który inwestuje w Polsce, ale jestem zaskoczony tak wysoką kwotą dotacji - mówił lider Nowoczesnej. Petru nawiązał do umowy, jaką ostatnio podpisał rząd Szydło z Mercedes-Benz na budowę fabryki silników w Jaworze na Dolnym Śląsku. By przekonać koncern do tej inwestycji, rząd obiecał dofinansować przedsięwzięcie kwotą 18,75 mln euro, czyli ponad 80 mln złotych z publicznych pieniędzy. 

Nie może być tak, że opłaca się inwestować tylko wtedy, kiedy są dotacje

- W krajach poważnych, w  których są przewidywalne rządy, firmy inwestują bez dotacji, bo się opłaca. To nie może być tak, że opłaca się inwestować tylko wtedy, kiedy są dotacje. W kraju gdzie panuje chaos prawny i łamanie konstytucji, ta dotacja musi być duża -  zwrócił uwagę Petru. - Trzeba za inwestycje zapłacić z pieniędzy podatników. I to, co jest najważniejsze: za to płacą polscy przedsiębiorcy - dodał polityk.

Przy okazji Ryszard Petru przypomniał sprawę podatku handlowego, który w jego ocenie dobija polskie sklepy, a promuje międzynarodowe koncerny.

-  Głównym czynnikiem, który decyduje o inwestycjach to niepewności w państwie, chaos prawny i konstytucyjny oraz działanie prawa wstecz. To powoduje, że firmy wstrzymują się z inwestowaniem. Jak się rozmawia z realnym światem, czyli z przedsiębiorcami, to widać wielką niepewności, którą stworzył PiS - podsumował Ryszard Petru.

 

 

 

 

 

 

DOSTĘP PREMIUM