RPO krytykuje pomysły na ograniczenie praw dziennikarzy w Sejmie. Napisze do Kuchcińskiego

- To absolutnie normalne, że dziennikarze powinni mieć prawo być na sejmowych korytarzach, na posiedzeniach komisji, odpytywać polityków - mówi w TOK FM Adam Bodnar. RPO krytykuje pomysły Kancelarii Sejmu, dotyczące zasad praw dziennikarzy. W poniedziałek ma wysłać opinię do marszałka Marka Kuchcińskiego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Dzień bez polityków. Radio TOK FM i portal Tokfm.pl dołączają do protestu>>> - Dziennikarze muszą mieć dostęp do polityków, bo w jaki inny sposób mają zapoznać z tym, co sądzą przedstawiciele narodu? - pytał Adam Bodnar w Poranku Radia TOK FM.

Rzecznik praw obywatelskich nie ma wątpliwości, że dziennikarze powinni mieć prawo do zadawania pytań posłom na sejmowych korytarzach, obserwowania z bliska posiedzeń komisji sejmowych. Proponowane przez "centrum medialne" nie jest odpowiedzią na potrzeby dziennikarzy.

- Przecież zazwyczaj bywa tak, że kiedy pojawiają się tematy niewygodne, wstydliwe, to poseł będzie się ukrywał przed dziennikarzami. Wyobraźmy sobie, co wtedy. Dziennikarze będą urządzać pościgi za samochodami służbowymi posłów? Koczować pod domami polityków? Przez tyle lat dało się utrzymać tradycje tzw. stolika dziennikarskiego. Politycy którzy chcą szybko zareagować, złożyć oświadczenie, to wiedzą w gdzie znaleźć dziennikarzy - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM.

Dziennikarze dowiedzą się, co znaczy "dobra zmiana"

Zdaniem Bodnara, pomysły ograniczające możliwości pracy dziennikarzy w Sejmie, to kolejny element tej samej układanki. - Najpierw ograniczenia dotyczące zgromadzeń, potem pomysły na Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego - teraz media, przy jednoczesnym ciągłym wspieraniu mediów publicznych i dość jednolitym przekazie, który tam się odbywa.

Zgodnie z propozycjami Kancelarii Sejmu, w parlamencie każda z redakcji będzie mogła akredytować tylko dwóch dziennikarzy, nie będzie można nagrywać posłów w sejmowych korytarzach, a tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Zamknięta dla dziennikarzy będzie sejmowa galeria. Wstęp będzie możliwy jedynie po wcześniejszych zgłoszeniu. ale nie będzie można nagrywać ani robić zdjęć.

"PiS naiwnie uważa, że jak zamknie Sejm przed dziennikarzami, to media nie będą pokazywać Kaczyńskiego z krzywą miną">>>

DOSTĘP PREMIUM