"Nie ulega wątpliwości, że będą przywileje dla towarzyszy-dziennikarzy z bliskich rządzącym mediów"

- Władze wprowadzają system dyskryminujący dziennikarzy, a równocześnie prezes-naczelnik wrócił do tematu pakietu demokratycznego... Mam wrażenie pewnego absurdu - przyznał w TOK FM prof. Aleksander Smolar.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Dzień bez polityków. Radio TOK FM i portal Tokfm.pl dołączyły do akcji protestacyjnej>>> Prezesowi Fundacji Batorego nie podobają się pomysły kancelarii Sejmu, na ograniczenie aktywności dziennikarzy sejmowych. - Władza antagonizuje bardzo wpływową grupę, odcina obywateli od informacji. I to w czasie kiedy otwiera wiele innych frontów. Władza czas strzela sobie w nogę - mówił prof. Aleksander Smolar w "Poranku Radia TOK FM".

- Skończy się na oficjalnej transmisji z Sejmu, jak w Korei Północnej? - pytał Jacek Żakowski.

Zdaniem prof. Smolara, taki scenariusz nam nie grozi. Ale można się spodziewać relacji, których autorzy będą pamiętać o interesach rządzących. - Dla mnie nie ulega wątpliwości, że będą przywileje dla bliskich towarzyszy-dziennikarzy, z bliskich rządzącym stacji radiowych i telewizyjnych - uważa prezes Fundacji Batorego.

RPO krytykuje pomysły na ograniczenie praw dziennikarzy. Napisze do Kuchcińskiego>>>

DOSTĘP PREMIUM