''Ludzie przywykli, że politycy krzyczą, bo taką mamy kulturę polityczną. Ale teraz...

Paweł Kowal o politycznych sporach, które przenoszą się poza sejmowe mury.

- Do końca nie wiadomo, jak będzie, ale pewnych rzeczy warto bronić, np. poczucia wewnętrznej stabilności - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal. - To, co widzę jako zagrożenie w sensie społecznym, to odebranie ludziom poczucia stabilności. Przez ostatnie 25 lat ludzie przywykli do kłótni polityków. Że jest jak na sejmiku szlacheckim - wiedzieli, że pokrzyczą, bo taką mamy kulturę polityczną, ale aż tak źle nie będzie - dodał polityk.

- Obawiam się, że jeśli strony polityczne się nie cofną i nie dadzą ludziom spokojnych świąt, to będzie problem z poczuciem wewnętrznej stabilności - stwierdził Kowal.

 

DOSTĘP PREMIUM