Lubnauer: Od 11 stycznia mogą w Polsce obradować dwa Sejmy. W PiS nie ma woli zakończenia kryzysu

- To czego brakuje w kryzysie sejmowym, to rozmowy. Przedstawiciele partii liberalnych okopali się na swoich pozycjach. A jest kilka sposobów na zakończenie tego kryzysu - mówiła Marcelina Zawisza z Razem. Wg Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej, od 11 stycznia w Polsce mogą być dwa Sejmy.

Marcelina Zawisza i Katarzyna Lubnauer były zaproszone do programu A teraz na poważnie w Radiu TOK FM. 

Jak przekonywała członkini partii Razem, źródeł obecnego kryzysu w Sejmie, w którym bierze udział opozycja, należy szukać w braku rozmów z rządem i PiS.

Dwa sposoby, jak wyjść z twarzą z kryzysu

- Jest kilka dróg rozwiązania kryzysu. Przede wszystkim warto rozważyć zmianę regulaminu Sejmu. W tej chwili jest napisane, że można złożyć wniosek o reasumpcję głosowania tylko na danym posiedzeniu. Jeśli posiedzenie jest zamknięte, to już nie można tego zrobić - powiedziała Marcelina Zawisza. Wskazała, że wystarczyłoby zmienić ten zapis, na taki, który zezwalałby na powtórkę głosowania, ale tylko na kolejnym posiedzeniu Sejmu dotyczącym poprzedniego posiedzenia.

- To pozwoliłoby wyjść wszystkim z twarzą - podkreśliła.

Drugą propozycją, o której mówiła Zawisza, mogłaby być próba przekonania Senatu, by ten przyjął poprawki i zwrócił ustawę budżetową do Sejmu, tak by opozycja miała szanse rozmawiać o tej ustawie z PiS.

- Ale Kaczyński powiedział, że został przyjęty, a to ze strony partii rządzącej zamyka dyskusję - zauważył prowadzący audycję Mikołaj Lizut. 

- To nie jest tak, że istniej tylko Jarosław Kaczyński. W tej konkretnej sytuacji pojawiają się głosy z PiS i z koalicji Zjednoczonej Prawicy, że nie podoba im się jak prowadzona jest ta sprawa [wykluczenie z posiedzenia Sejmu posła Szczerby, głosowanie ustawy   budżetowej - red.], jak zachował się marszałek Sejmu. Opozycja powinna lobbować w Zjednoczonej Prawicy, by zdobyć grupę posłów, która pomoże rozwiązać ten spór - mówiła przedstawicielka partii Razem.

"Od 11 stycznia możemy mieć dwa Sejmy"

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej podkreśliła, że każda propozycja, która może wyprowadzić polityków z tego sporu i sytuacji, w której będziemy mieć dwa równoległe Sejmy, jest warta rozważenia.

- Od 11 stycznia mogą w Polsce obradować dwa Sejmy, jeden w Sali Kolumnowej złożony z posłów PiS, a drugi w Sali Plenarnej złożony z posłów opozycji. Ten najgorszy kryzys polityczny od lat pokazuje brak woli politycznej ze strony PiS -  oceniła wiceszefowa Nowoczesnej w Radiu TOK FM.

11 stycznia ma odbyć się kolejne posiedzenie Sejmu. Opozycja, która okupuje Salę Planarną, domaga się powtórzenia głosowań z 16 grudnia. Posłowie PiS w przeniesionym do Sali Kolumnowej posiedzeniu przegłosowali m.in. ustawę budżetową i ustawę dezubekizacyjną. Według opozycji podczas głosowania marszałek Sejmu złamał prawo, bo w sali nie było kworum, a PiS blokował im złożenie wniosków formalnych.           

 

DOSTĘP PREMIUM