"Jedyny kraj w Europie, z którym Polska za PiS poprawiła swoje stosunki, to Białoruś"

- To jest ostatni dyktator w Europie - mówił o Aleksandrze Łukaszence Sławomir Sierakowski. - Choć to się zdezaktualizowało po Orbanie i Kaczyńskim. Jeśli tam jeżdżą kolejni politycy PiS, to rzeczywiście coś się zmieniło - oceniał publicysta.

- Jedyny kraj, z którym Polska za PiS poprawiła swoje stosunki w Europie, to jest Białoruś - oceniał Sławomir Sierakowski w Poranku Radia TOK FM. - Niech mi ktoś pokaże inny - dodał. Węgry? - Donald Tusk dobrze żył z Orbanem wbrew pozorom - zauważyła Dominika Wielowieyska.

- Oczywiście, że tak. Nie widzę tu zmian - zgodził się redaktor naczelny "Krytyki Politycznej". - Natomiast jak Karczewski mówi o Łukaszence, że to jest ciepły polityk, a cała reszta Europy...  - mówił.

- To jest ostatni dyktator w Europie - choć to się zdezaktualizowało po Orbanie i Kaczyńskim - jeśli tam jeżdżą kolejni politycy PiS: Morawiecki, Karczewski i inni, to rzeczywiście coś się zmieniło - oceniał Sierakowski.

MSZ planuje tymczasem obcięcie dotacji dla białoruskojęzycznej telewizji Biełsat nadającej z Polski. Według dyrektor stacji Agnieszki Romaszewskiej-Guzy oznacza to "śmierć dla tej instytucji". Witold Waszczykowski tłumaczył, że to przez oszczędności wymuszone pomocą dla uchodźców z Syrii.

"PiS każdego sprzeda w interesie swojej partii"

- Widzę skalę cynizmu - dodał publicysta. - To jest jedno z najbardziej cynicznych zagrań - powiedzenie, że tyle pieniędzy na uchodźców wydajemy - zaznaczył. - Nagle uchodźcy są ważniejsi niż Polacy na Białorusi. To jest niewiarygodne - ocenił Sierakowski.

- To jest kłamstwo i bzdura - ciągnął. - Pokazuje, jak bardzo każdą kartą PiS zagra. Czy niepodległościową, czy uchodźczą. Każdego sprzeda w interesie swojej partii - dodał Sierakowski.

 

DOSTĘP PREMIUM