Ludzie kultury wg MSZ: Jest Pietrzak, nie ma Stasiuka. "Pisarze grafomani są najbliżsi temu rządowi"

- Bardzo prawicę boli, że ich grafomani są niedoceniani. Ale teraz dzięki rządowi ruszą w Europę - mówił Roman Kurkiewicz w Poranku Radia TOK FM. MSZ stworzył listę ludzi kultury, rekomendowanych do zapraszania za granicę.

MSZ rozesłał do pracowników 24 Instytutów Polskich listę ludzi kultury, których warto zapraszać za granicę - pisze "Gazeta Wyborcza". Są na niej m.in. Jan Pietrzak, Jan Pospieszalski, Piotr Semka, Jerzy Targalski i Cezary Gmyz. Nie ma za to, jak podkreśla była wicedyrektor Instytutu Książki Elżbieta Kalinowska, twórców, o których zagraniczni wydawcy wnioskują najczęściej. To Andrzej Stasiuk, Olga Tokarczuk, Marek Krajewski, Andrzej Sapkowski, Zygmunt Miłoszewski, Jacek Dehnel i Mariusz Szczygieł.

- Pietrzak jest tą samą kategorią, co Tokarczuk albo Stasiuk? - pytała Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" w Poranku Radia TOK FM. - Jest to całkowicie inna wrażliwość, która reprezentuje dużą część poglądów Polaków - odpowiadał Agaton Koziński z "Polska the Times".

"To jest narzucanie, że teraz tego gościa należy zapraszać"

- To pewien sposób wrażliwości Polaków, który był kompletnie niereprezentowany przez poprzednie ekipy - dodał publicysta. - To jest narzucanie, że teraz tego gościa należy zapraszać - stwierdziła Pawlicka.

- Bardzo prawicę boli, że ich grafomani są niedoceniani - oceniał Roman Kurkiewicz. - Ale teraz dzięki rządowi ruszą w Europę. I okej, bardzo dobrze - zaznaczył. - To nie jest bardzo dobrze - protestowała dziennikarka "Newsweeka".

"Oni ten rząd wspierają i ten rząd będzie ich wspierał"

- Bardzo dobrze w tym sensie: dlaczego mają świadczyć o polityce tego rządu inni ludzie, a nie ci, którzy są mu najbliżsi? - pytał Kurkiewicz. - Tak się składa, że akurat pisarze grafomani są najbliżsi. Oni ten rząd wspierają i ten rząd będzie ich wspierał - podkreślił.

- Byłam nieprzyjemnie zaskoczona tym, że moja nazwisko znalazło się na tej liście - zresztą bez mojej wiedzy - powiedziała portalowi Gazeta.pl Justyna Sobolewska z "Polityki".

Jan Pietrzak: Gdybym przez te wszystkie lata raz w miesiącu występował w telewizji, Polska byłaby inna

DOSTĘP PREMIUM