Rekord pobity! Łukasz Berezak, sam chory, a od 5 lat aktywny wolontariusz, podczas WOŚP zebrał ponad 10 tys. zł

- W ubiegłym roku pobiłem rekord. Zebrałem 5980 zł, teraz idę na 6 tys. - mówił w niedzielę reporterowi TOK FM Łukasz Berezak, od urodzenia zmagający się z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Nie spodziewał się jednak, że pieniędzy zbierze prawie dwa razy więcej.

10.044,67 zł - tyle dokładnie zebrał podczas niedzielnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 13-letni Łukasz Berezak. Po raz piąty wyszedł z puszką i przyjaciółmi z ligi superbohaterów na ulice Szczecina. - Zbieram też dla siebie. Bo ja korzystam z tego sprzętu, który WOŚP kupuje - mówił w niedzielę Łukasz reporterowi TOK FM. - W ubiegłym roku pobiłem rekord. Zebrałem 5980 zł, teraz idę na 6 tys. - dodał. Tymczasem w jego puszce znalazło się prawie dwa razy więcej pieniędzy.

- Wychodzimy na ulicę wszyscy i szukamy go, żeby wrzucić mu pieniądze do puszki - mówił jeden z mieszkańców miasta reporterowi TOK FM. Łukasz Berezak od urodzenia zmaga się z chorobą Leśniowskiego-Crohna oraz obniżoną odpornością, do tego dokucza mu szereg innych chorób. - Dla mnie ratunku już nie ma, więc chciałbym pomagać innym - mówi.

WOŚP zagrała w niedzielę po raz 25. Wszystko wskazuje na to, że znów padnie rekord - o północy zebranych było ponad 62 mln zł, w zeszłym roku do tego czasu zebrano 44 mln. Dochód ze zbiórki przeznaczony będzie na oddziały dla noworodków i pomoc dla osób starszych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM