Kilkanaście sekund o WOŚP w "Wiadomościach". Żenada? Dyrektor TVP Historia broni się: Tyle mniej więcej w Polsacie było

- Dlaczego mamy współpracować z kimś, kto w nas nawala? A dlaczego wasze media nie wspierają akcji Caritasu? - pytał w Poranku TOK FM Piotr Gursztyn, dyrektor TVP Historia.

- To jest tak czysta sprawa, że to w ogóle nie powinno budzić emocji - mówiła o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka". - O co jest spór? Że chcemy pomagać? Że chcemy dawać własne pieniądze na to, żeby można było kupować sprzęt dla szpitali, dla domów starców? Nie rozumiem, dlaczego to się dzieje. Tylko dlatego, że to jest człowiek "nie po naszej stronie" - stwierdziła.

Akcja WOŚP nie skończyła się w niedzielę. Na stronie charytatywni.allegro.pl wciąż można wylicytować "zastawę rodową" TOK FM z podpisami wszystkich prowadzących poranki Radia TOK FM, jest też występ w radiu - przygotowanie i przeczytanie autorskiego serwisu i miniatura statuetki, którą dostał Robert Biedroń. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

"'Czarnym' zawsze można dowalić"

- TVP nie chciała się angażować? - pytała Dominika Wielowieyska Piotra Gursztyna, dyrektora TVP Historia. Telewizja publiczna nie zajmowała się niedzielnym finałem akcji. W "Wiadomościach" wydarzeniu poświęcono 14 sekund. - To jest akcja TVN-owska, więc poinformowaliśmy i tyle. Polsat też nie informował zbyt wiele - odpowiedział. - Na stronie Krytyki Politycznej nie ma ani słowa o WOŚP - zaznaczył publicysta.

- Nie jesteśmy medium niusowym, tylko opiniowym - ripostował jej redaktor naczelny, Sławomir Sierakowski. - Na portalu Lewica.pl jest zmasowana krytyka WOŚP jako instytucji, która jest protezą obowiązków państwa - ciągnął Gursztyn. - Przypomnę, że Caritas też jest atakowany, tylko to nie budzi takich emocji, bo to Kościół. "Czarnym" zawsze można dowalić - ironizował.

"Ty jak zwykle tonem tetryczejącego kaznodziei..."

- Bardzo popieram Caritas. To jest fantastyczna instytucja w Polsce, która robi same dobre rzeczy - oceniał Sierakowski. - Piotrek, powiesz to samo o WOŚP? - pytał.

- Dobrze, że WOŚP działa, ale z drugiej strony nie można odbierać ludziom prawa do krytyki - stwierdził dyrektor TVP Historia. - Ty zawsze mówisz "ale, trochę tak, trochę może nie" itd. - zarzucił mu naczelny KP. - A ty jak zwykle tym tonem starzejącego się, tetryczejącego kaznodziei, który z wiekiem robi się coraz bardziej nieznośny - odparował Gursztyn.

"Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem"

- Dlaczego teraz TVP się z tego wycofało? - dopytywała Wielowieyska. - Dlaczego mamy współpracować z kimś, kto w nas nawala? A dlaczego wasze media nie wspierają akcji Caritasu? - mówił dziennikarz.

- Gdyby Caritas wystąpił do konkretnych mediów, żeby wspierały to czy inne przedsięwzięcie, to nie słyszałam o sytuacji, w której jakieś medium by odmówiło - odpowiedziała Wielowieyska. - Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem - skomentował te słowa Gursztyn.

- 14 sekund w "Wiadomościach" telewizji publicznej to jest żenada - ocenił Sierakowski. - Tyle mniej więcej w Polsacie było - bronił Gursztyn.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM