Prezydent Poznania: Niech Kaczyński zastanowi się nad kadencyjnością w Sejmie. On jest w polityce od '90 roku...

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, nie chce sprawować urzędu dłużej niż dwie kadencje. Uważa jednak, że nowa propozycja PiS ws. zmian w ordynacji wyborczej do samorządów, to nic innego jak próba odwrócenia uwagi od nieudolności obecnie rządzących.

Prezydent Poznania, który był gościem w Poranku Radia TOK FM, przyznał, że pracuje 50-60 godzin tygodniowo, i mimo zdrowego trybu życia, tak intensywna praca mocno eksploatuje. Dlatego - jak mówił - nie zamierza sprawować swojego urzędu dłużej niż dwie kadencje, a później chce wrócić do biznesu. W ten sposób Jaśkowiak skomentował pomysł PiS, który zakłada m.in. ograniczenie sprawowania władzy prezydentów, burmistrzów, wójtów do dwóch kadencji.

Jeśli ktoś nie potrafi rządzić, to nic nie zrobi nawet przez 20 lat 

- W ciągu w ciągu dwóch kadencji można naprawdę dużo zrobić. Ale jak ktoś nie potrafi, to nie zrobi tego nawet przez 20 lat - powiedział. - Sprawowanie urzędu przez 16 lat tworzy patologię, a zmiana władzy na ogół przynosi dobre rezultaty - dodał prezydent Poznania.

Odnosząc się do zmian w ordynacji wyborczej proponowanych przez PiS, Jaśkowiak podkreślił, że najważniejsze w rządzeniu jest kierowanie się dobrem wspólnym, np. dobrem miasta, czy dobrem państwa. Obecne działania Kaczyńskiego ocenił, jako próbę odwrócenia uwagi od bieżącej polityki.

To próba odwrócenia uwagi od nieudolności władzy

- Zmiany, które teraz są proponowane, traktuję jako taką chęć odwrócenia uwagi społeczeństwa od nieudolności zarządzania państwem, od nieudolności sprawowania władzy przez obecny rząd. I spodziewam się podobnych pomysłów medialnych, jak np. likwidacja gimnazjów. Zresztą takich pomysłów Jarosław Kaczyński pewnie będzie miał sporo do końca kadencji - powiedział Jacek Jaśkowiak.

Niech Kaczyński zastanowi się nad kadencyjnością w Sejmie

- Obecne działania to tworzenie układów i koterii. Ja bym prezesa Kaczyńskiego zachęcał, żeby on się zastanowił nad kadencyjnością w Sejmie. Przecież on jest posłem, bo chyba nic innego nie potrafi, jest w polityce od ‘90 roku. Ale Macierewicz i inni też. Bardzo bym sobie życzył, żeby do polityki, ale i do samorządu trafili ludzie spoza polityki. Oczywiście są potrzebni ludzi z dużym doświadczeniem i tu, i tu, ale warto żeby te środowiska się mieszały - podsumował wątek zmian w ordynacji wyborczej prezydent Poznania.

Sprawdź też książkę: "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny"  >>

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (154)
Prezydent Poznania: Niech Kaczyński zastanowi się nad kadencyjnością w Sejmie. On jest w polityce od '90 roku...
Zaloguj się
  • aaron.goldstein

    Oceniono 27 razy -23

    Bzdura. Na całym swiecie nie ma ograniczeń dla parlamentarzystów, natomiast długośc sprawowania stanowisk jednoosobowych jest limitowana. Panu Jaśkowiakowi marza się standardy z Rosji, lub Kazachstanu. Ech ta lewica liberalna.

  • terminatorbzdur

    Oceniono 21 razy -21

    pan prezydent Poznania ma ewidentnie problem z rozumieniem tekstu pisanego i mowionego ...

  • wlomat1

    Oceniono 23 razy -21

    A mało jest patologii?
    Mało nieusuwalnych Jaśnie Panów życia i śmierci poddanych, oraz związanych z nimi wszechwładnych klik - często rodzinnych?
    Można nie lubić PIS-u - ale trzeba realnie patrzeć na rzeczywistość >!>!>

  • jezierskiadam

    Oceniono 19 razy -9

    Wprowadzenie kadencyjności ma duże poparcie społeczne.
    W wielu miastach i gminach wokół wójtów i burmistrzów utworzyły się kliki, które kłują w oczy mieszkańców. Dotychczasowa ordynacja sprzyja trwaniu na stanowiskach niezależnie od pochodzenia politycznego.
    Dotychczasowa ordynacja bardzo utrudnia wygranie wyborów kandydatowi spoza miejscowego układu. Obrona dotychczasowej ordynacji znowu obniży notowania opozycji.
    W sprawie ordynacji opozycja powinna zająć wyważone stanowisko.

  • wuetend

    Oceniono 6 razy -4

    2481 gmin w Polsce, 316 powiatów, 16 województw. Na czerskich szpaltach mamy w koło Macieju: Roberta Biedronia, Jacka Jaśkowiaka, Wadima Tyszkiewicza.

  • maras63

    Oceniono 8 razy -4

    Łaskawie zapomniał wymienić Kwaśniewskiego, który w polityce był od 1977:-))))) Wiadomo jednak, że różowym blisko do czerwonych. Czasami aż tak, że trudno rozróżnić.

  • z_b2

    Oceniono 6 razy -4

    Pan prezydent nie rozróżnia władzy ustawodawczej od wykonawczej a chodzi na marsze KOD-u.
    Kaczyński nigdy nie był w administracji samorządowej.

  • kontest_two

    Oceniono 6 razy -4

    Chyba coś słabo Pan sobie radzi w tym biznesie albo ten biznes daje sobie doskonale radę bez Pana, skoro porzucił go pan na osiem lat? Nie znam żadnego przedsiębiorcy, twórcy i animatora swojego przedsiębiorstwa, który:
    1. chwaliłby się 50 - 60 godzinnym tygodniem pracy;
    2. porzucił swoje przedsiębiorstwo na osiem lat.
    A może myli Pan bycie przedsiębiorcą z pracą w jakimś korpo, bo TO NIE TO SAMO!!!!

  • kontest_two

    Oceniono 8 razy -4

    Drogi Jaśkowiaku, głupoty gadacie, że PiS rządzi nieudolnie państwem i szuka tematów zastępczych. Ten przekaz jest dobry dla debili, których horyzont postrzegania spraw i rzeczywistości wstecz obejmuje co najwyżej perspektywę dwóch tygodni.
    W 2014 roku promotorką kadencyjności władz była posłanka - ówczesna i obecna - PO, p. Krystyna Skowrońska. Właśnie w 2014 tygodnik Polityka wymienił ją wśród dziesięciu najlepszych posłów roku. Panie Jaśkowiak, czy wtedy też był to temat zastępczy mający przykryć ptaszka, tyłek i pryzmę kamieni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX