Kraśko apeluje: Zgłosić Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy na listę światowego dziedzictwa UNESCO

- To jest polski cud - mówił o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy Piotr Kraśko. - "Solidarność" i WOŚP to dwie wielkie rzeczy, które Polska dała światu. Nie znam na świecie innej takiej akcji - mówił w Poranku Radia TOK FM.

- Muszę państwu powiedzieć, że zauważyłem, że jestem niebywałym szczęściarzem - zaczął Piotr Kraśko w Poranku Radia TOK FM. - Trochę ponad 25 lat pracuję w telewizji, 25 lat istnieje Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Wychodzi na to, że przez cale życie pracuję w stacji, która jest głównym nadawcą WOŚP - stwierdził.

- Nie do końca jest tak, że jakieś media robią łaskę Wielkiej Orkiestrze, że będą to relacjonować. Uważam, że to jest zaszczyt - podkreślił publicysta. - Być częścią czegoś, co przez 25 lat tworzą miliony Polaków - dodał.

"Wspaniała rzecz i wspaniale, że się tak udała w tym roku"

- Powodem, dla którego warto wrzucać pieniądze do puszki, dla którego setki tysięcy ludzi stoją na mrozie w styczniu i zbierają pieniądze, są twarze kolejnych dzieci, które udało się uratować - mówił Kraśko.

- To jest jakiś polski cud - zaznaczył. - Można zgłosić Jurka Owsiaka do Pokojowej Nagrody Nobla, ale można też zgłosić WOŚP na listę światowego dziedzictwa UNESCO - oceniał prowadzący audycję. - "Solidarność" i Wielka Orkiestra to dwie wielkie rzeczy, które Polska dała światu. Nie znam na świecie innej takiej akcji jak WOŚP. Wspaniała rzecz i wspaniale, że się tak udała w tym roku - mówił Kraśko.

Rekordowy finał

Podobnie mówiła posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt, która zgłosiła Jurka Owsiaka i WOŚP do Pokojowej Nagrody Nobla. W rozmowie z portalem Gazeta.pl podkreśliła, że coroczna akcja Owsiaka jest ewenementem na skalę światową. - Nie znam drugiej takiej inicjatywy, która łączyłaby tylu Polaków w kraju i na świecie - mówiła.

W czasie tegorocznego finału po raz kolejny udało się uzbierać rekordową kwotę pieniędzy. W organizację WOŚP zaangażowanych było 120 tys. wolontariuszy, pracujących w ok. 1700 sztabach. Ok. 50 sztabów zorganizowanych było za granicą. Pieniądze cały czas spływają, będą liczone do końca lutego. Ostateczne informacje o tym, ile zebrano, mają być przedstawione 8 marca. W dniu finału zebranych było ponad 62 mln zł (w zeszłym roku do tego czasu zebrano 44 mln). Ponieważ aukcje i samo liczenie potrwają jeszcze nawet kilka tygodni, kwota z pewnością wzrośnie.

DOSTĘP PREMIUM