Trump i hasło "America first". Czyli jak prezydent USA nie zrozumiał złośliwego pytania dziennikarza

- To hasło ma niechlubną tradycję i dziennikarz pytał złośliwie, a Trump, mówi anegdota, w ogóle nie zrozumiał historycznego odwołania i powiedział, że "tak, tak, to jest świetne hasło" - opowiadał Jakub Dymek w TOK FM.

- Z hasłem "America first" wiąże się ciekawa anegdota - powiedział Jakub Dymek z "Krytyki Politycznej" w "Post Factum".

- Hasło w kampanii i ustach prezydenta Trumpa wzięło się stąd, że podczas wywiadu dziennikarz specjalista w zakresie polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa David Sanger z "New York Times" - którego jakimś dziwnym trafem Donald Trump upodobał sobie jako tego jedynego dziennikarza "NYT", który w jego oczach nie jest skorumpowanym i kłamliwym pismakiem - zapytał się Trumpa o to, czy ma zamiar użyć hasła "America first" w kontekście amerykańskiego nacjonalizmu lat 20. i 30. - opowiadał publicysta.

- To hasło ma taką niechlubną tradycję i Sanger pytał go o to złośliwie, a Trump, mówi anegdota, w ogóle nie zrozumiał tego historycznego odwołania i powiedział, że "tak, tak, to jest świetne hasło" - ciągnął. - I od tamtej pory zostało to z nim - dodał Dymek.

- Bardzo symboliczna sprawa. Oddaje ducha tych czasów - ocenił Paweł Sulik.

DOSTĘP PREMIUM