Ujazdowski: Słowa Kaczyńskiego o protestujących zaogniają konflikt w Polsce. Nie godzę się na to

- W Polsce potrzebne jest przywrócenie szacunku i odbudowa elementarnych więzi społecznych. Słowa Kaczyńskiego tylko zaogniają konflikt w Polsce - mówi Kazimierz Michał Ujazdowski w Poranku Radia TOK FM. Tak europoseł komentuje słowa prezesa PiS, który nazwał protestujących "osobami specjalnej troski".

Jarosław Kaczyński, który kilka dni temu był w Łodzi, przed jednym ze spotkań został wygwizdany przez grup protestujących osób. W publicznym radiu powiedział, że "w najmniejszym stopniu" się tym nie przejmuje.

- Tym bardziej że patrząc na twarze tych osób, to po pierwsze - to jest tylko domysł, ale obawiam się, że niektórzy z nich byli pracownikami dawnych organów bezpieczeństwa, z kolei też wydaje mi się, że widać tam troszkę twarzy osób specjalnej troski. Nie wygląda to groźnie - mówił w Łodzi Kaczyński.

Dla europosła Ujazdowskiego to słowa niegodne. 

- W Polsce potrzebne jest przywrócenie szacunku w debacie publicznej, przywrócenie szacunku dla adwersarzy, dla przeciwników z którymi możemy się bardzo spierać, ale nie można odbierać im szacunku. Nieraz w przeszłości nienawiść godziła w Prawo i Sprawiedliwości. Pamiętam wypowiedzi pana ministra Sikorskiego, absolutnie niegodne... Ale to nie znaczy, że można odpłacać tym samym, złem za zło. Będę przeciwko temu protestował - zapewniał w Poranku Radia TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski.

Sprawdź książkę: "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny"

Zobacz także: Protest przeciwko ograniczeniu pracy dziennikarzy. Poseł Szczerba wykluczony z obrad

DOSTĘP PREMIUM