Rosną nastroje antysemickie i islamofobia. Wszystko przez mowę nienawiści...

Za wzrost niechęci do mniejszości odpowiada czerpanie o nich wiedzy z internetu i brak bezpośredniego kontaktu z ich przedstawicielami. - Dlatego Polacy tak łatwo kupują różne lękotwórcze komunikaty, teorie na temat zagrożenia islamskiego - mówił w TOK FM prof. Michał Bilewicz.

Gościem Mikołaja Lizuta był prof. Michał Bilewicz z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW, które opublikowało raport z badania nad postawami Polaków wobec mniejszości narodowych i etnicznych. Wnioski nie są optymistyczne: rośnie niechęć Polaków m.in. do Żydów.

- Bije pan na alarm? - pytał Lizut. - Jeżeli chodzi o postawy: tak. Analizując wyniki wszystkich możliwych sondaży prowadzonych w Polsce na ten temat zawsze widzieliśmy trend spadkowy, jeżeli chodzi o antysemityzm - mówił psycholog społeczny.

- Postawy Polaków wobec Żydów stawały się coraz lepsze z roku na rok. Generalnie postawy Polaków wobec obcych stawały się coraz bardziej pozytywne, Polacy stawali się coraz mniej ksenofobiczni - opisywał wcześniejsze badania.

"Wszystkie pomiary wskazują na wzrost niechęci..."

- Ten proces około 2010-2013 r. się odwrócił - zaznaczył Bilewicz. - Od tamtego czasu wszystkie pomiary wskazują na wzrost niechęci, również wobec Żydów - dodał. W ciągu ostatnich dwóch lat wzrósł dystans Polaków wobec tej grupy, co pokazały dwa duże sondaże przeprowadzone w 2014 i 2016 r.

- Niechęć do zaakceptowania Żyda jako swojego sąsiada, potencjalnego członka rodziny - jeszcze dwa lata temu na coś takiego nie zgodziłoby się 45 proc. Polaków, a dzisiaj już 56 proc. - mówił. - O połowę wzrosła liczba Polaków, którzy nie chcieliby mieć Żyda współpracownika - dodał psycholog.

Nie tylko Żydzi

- Bardzo wyraźnie widzimy niezwykle silny wzrost islamofobii - mówił Bilewicz. - Wzrost niechęci wobec muzułmanów pociągnął za sobą niechęć wobec innych narodów - stwierdził. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?

Przede wszystkim wizerunek w mediach, internecie. - Jeżeli popatrzymy jak przedstawieni są Żydzi w ostatnich dwóch latach, widzimy, że podkreśla się odpowiedzialność żydowskiego liberalizmu za zagrożenie bezpieczeństwa Europy przez napływ uchodźców. Widać to było w głośnej sprawie spalenia kukły Żyda we Wrocławiu - podkreślał naukowiec.

- Bardzo wyraźna rzecz, która wyszła w naszych badaniach: wzrost antysemityzmu w ciągu ostatnich dwóch lat jest bardzo silnie związany z większą ilością mowy nienawiści w internecie - mówił. A to wiąże się zarówno z większym jej natężeniem, jaj również faktem, że ludzie spędzają w internecie więcej czasu i mają więcej okazji do spotkania się z mową nienawiści.

"Osobisty kontakt jest w stanie najlepiej przeciwdziałać uprzedzeniom"

Skąd w Polsce, gdzie praktycznie nie ma Żydów, antysemityzm? - Wiedzę o Żydach Polacy czerpią nie z bezpośrednich kontaktów, tylko z internetu, telewizji, przekazu medialnego - mówił Bilewicz. - Ten przekaz bardzo często odnosi się do stereotypów, często to będzie zniekształcony wizerunek Sorosa czy Rotschilda. To jest problem również jeżeli chodzi o stosunek do muzułmanów - dodał.

- Polacy nie mają do czynienia z muzułmanami i dlatego tak łatwo kupują różne lękotwórcze komunikaty, teorie na temat zagrożenia islamskiego, terroryzmu - wyjaśnił psycholog. - Islamofobia staje się najsilniejszą niechęcią we wszystkich badaniach - zaznaczył.

- To wiąże się z brakiem kontaktu. Osobisty kontakt jest w stanie najlepiej przeciwdziałać uprzedzeniom - podkreślał Bilewicz.

Zobacz też: "NieObcy. 21 opowieści, żeby się nie bać. Polscy pisarze dla uchodźców" >>

 

DOSTĘP PREMIUM