Apel: Kukiz'15 nie stanie w sporze o KRS po stronie Ziobry. Ale po stronie sędziów też trudno stanąć

- Minister sprawiedliwości proponuje zabieg kadrowy, a nie żadną reformę. Nie staniemy po stronie Zbigniewa Ziobry. Po stronie sędziów też trudno stanąć, bo to środowisko wymaga oczyszczenia i kontroli obywatelskiej - mówił w Poranku Radia TOK FM Piotr Apel z Kukiz'15.

Piotr Apel pytany był o spór między sędziami a ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro ws. projektu noweli ustawy o KRS. Poseł Kukiz'15 odpowiedział się, że jego ugrupowanie stanie "po stronie obywateli".

Zmiany w KRS bez znaczenia dla obywateli

- Naszym zdaniem to, co zaproponował Ziobro nie jest żadną reformą wbrew temu, co stara się przekazać Prawo i Sprawiedliwość, a jedynie takim rodzajem ustawy kadrowej, służącej tylko i wyłącznie temu, by ręcznie dać jakiś nadzór nad poszczególnymi sądami - powiedział. Zdaniem Apela zmiany te nie będą miały "żadnego znaczenia dla obywateli", nie przyspieszy to toku prowadzenia rozpraw.

Środowisko sędziowskie wymaga kontroli

- Po stronie sędziów też trudno stanąć, bo chyba nikt nie ma złudzeń, że to środowisko wymaga pewnego oczyszczenia - mówił poseł. - Trzecia władza, to znaczy władza sądownicza, wymaga jakiejś kontroli obywatelskiej, tak jak jest kontrola obywatelska nad władza wykonawczą, władzą ustawodawczą, to również nad władzą sądowniczą potrzebny jest jakiś nadzór obywatelski, nadzór społeczny i odpowiedzialność przed obywatelami.

Kontrola społeczna - sędziowie pokoju 

Apel zwrócił uwagę, że w wielu krajach funkcjonuje instytucja sędziów pokoju, instytucja, która powinna działać też w Polsce. Jak powiedział poseł, sędziami pokoju mogliby być prawnicy z odpowiednim stażem wybierani w wyborach powszechnych.

- Takiego wyboru dokonuje się podobnie, jak wyboru do parlamentu czy do samorządu. Wtedy sędzia ma mandat społeczny i wtedy to obywatele decydują, kto w ich imieniu, w imieniu Rzeczpospolitej, może wydawać wyroki. I jest to pewna kontrola obywatelska. Taki sędzia pokoju wydawałaby wyroki w 90 proce. sprawa, drobnych i średnich, i w sądach rodzinnych, w tych sądach, gdzie to poczucie sprawiedliwości społecznej powinno być największe, a odczucie obywateli powinno być respektowane - proponował Piotr Apel z Kukiz’15 w Poranku Radia TOK FM.

Obecnie KRS - konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - liczy 25 członków. Sędziów do Rady wybierają zgromadzenia sędziowskie z apelacji; z urzędu należą do niej I prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, a także posłowie i senatorowie oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów (oraz do awansu do sądu wyższego szczebla) i przedstawia ich do powołania prezydentowi.

Proponowana przez ministra sprawiedliwości zmiana ma polegać na tym, że sędziów do KRS będzie wybierać parlament. Sama Rada ma zostać podzielona na dwie izby: w jednej z nich mają zasiadać sędziowie, w drugiej politycy. I to właśnie druga izba ma mieć decydujący głos przy wskazywaniu prezydentowi kandydatów na sędziów.

DOSTĘP PREMIUM