"Wałęsa to jedyny żywy autorytet Polski, a obecna władza to śledziennicy. Wydobywają z ludzi to, co najgorsze"

- Lech Wałęsa nie jest ideałem, jak nikt z nas, ale to jedyny żywy autorytet Polski rozpoznawany na całym świecie. Jego biografię powinni pisać historycy, ale za 50 czy 100 lat - tak Włodzimierz Cimoszewicz w Radiu TOK FM skomentował informacje IPN na temat współpracy b. prezydenta z SB.

 Były premier, który był gościem audycji A teraz na poważnie w Radiu TOK FM, powtórzył, że choć krytycznie odnosił się do prezydentury Wałęsy, to docenia jego legendarną rolę w latach 80.      

Wałęsa nie jest ideałem, jak nikt z nas

- Wałęsa nie jest ideałem, jak nikt z nas. Ma swoje wady, słabości charakteru - jest egocentrykiem, jest narcystyczny, ale niezależnie od tego, jakie błędy w życiu popełnił, nic nie zmieni faktu, że odegrał legendarną rolę w latach 80. To dzięki niemu opozycja solidarnościowa przetrwała -  przypomniał Włodzimierz Cimoszewicz. 

- Nawet wtedy [prezydentura Wałęsy 1990-95 - red.], kiedy miałem rozmaite zastrzeżenia do Wałęsy, jak działał, jak naciągał prawo przy pomocy swoich doradców, dając precedens obecnie rządzącym, to Wałęsa odegrał ogromną osobistą rolę w wyprowadzeniu wojsk radzieckich, później rosyjskich z Polski. Zdołał uzyskać od Jelcyna zgodę na wstąpienie Polski do NATO - wyliczał b. premier i były szef dyplomacji. 

Cimoszewicz przypomniał "ludziom z IPN, obszczekiwaczom", że Lech Wałęsa to "jedyny żywy autorytet Polski, w pełni rozpoznawany na całym świecie" .  

Obecna władza obrzuca błotem nie tylko Wałęsę. To jest problem tej władzy, która składa się w dużym stopniu ze śledzienników, wątrobiarzy, którzy nie potrafią uszanować niczego. Mają w sobie tyle niechęci, nienawiści, żółci, że zarażają tym innych ludzi. Cała ta władza rządzi wydobywając z pewnej części społeczeństwa to co w ludzkim charakterze jest najgorsze

-  podsumował Włodzimierz Cimoszewicz w Radiu TOK FM.

Z opinii biegłych Instytutu Sehna w Krakowie dot. teczek TW "Bolek" wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB podpisał Lech Wałęsa.

DOSTĘP PREMIUM