"Samorządowy Frankenstein. PiS stworzył gigantycznego potworka legislacyjnego"

Wg posła Marcina Kierwińskiego, głównym celem ustawy o metropolii warszawskiej było stworzenie posad dla swoich. - Nie myślą o mieszkańcach Warszawy i okolicy, tylko o pośle Sasinie i tysiącach nowych "Misiewiczów" - mówił poseł PO w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Zdaniem Kierwińskiego, gdyby Prawo i Sprawiedliwość naprawdę miało czyste intencje, w sprawie pomysłu na metropolię, to zaczęłoby od rozmów z mieszkańcami. - Nikt chyba nie chce być na siłę przerzucony jak worek z kartoflami: dziś mieszkasz w Otwocku, a jutro w Warszawie. Jak słyszę burmistrzów, lokalnych włodarzy to nie palą się do tego, by być częścią wielkiej Warszawy. PiS przygotowało gigantycznego potworka legislacyjnego. To taki samorządowy Frankenstein - ocenił poseł Platformy w "Poranku Radia TOK FM".

Jak stwierdził, PiS szykując ustawę o metropolii warszawskiej "nie myśleli o mieszkańcach, tylko o pośle Sasinie i tysiącach nowych 'Misiewiczów'".

Dopiero po fali krytyki i decyzji warszawskich radnych, o referendum w sprawie pomysłu PiS, partia rządząca zaczęła wycofywać się z planów. Jacek Sasin zapowiedział w poniedziałek, że zaczną się konsultacje społeczne i w najbliższym czasie nie będzie w Sejmie dyskusji o metropolii warszawskiej. Polityk PiS uznał, że decyzja warszawskich radnych, o rozpisaniu referendum w sprawie metropolii, to "przekroczenie wszelkich granic zdrowego rozsądku". Głosowanie ma się odbyć 26 marca.

DOSTĘP PREMIUM