Schetyna o tych, co donoszą na prezydent W-wy: To użyteczni idioci. A zarzuty są absurdalne

Jako "absurdalne, wyssane z palca" ocenił Grzegorz Schetyna donosy na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz ws. rzekomego przyjęcia korzyści majątkowej. - Ci, którzy składają takie donosy, to jest instytucja użytecznych idiotów - mówił szef PO w Poranku Radia TOK FM.

Prokuratura Okręgowa Warszawa - Praga wszczęła postępowanie w sprawie przyjęcia w nieustalonym miejscu w 2008 roku korzyści majątkowej w kwocie 2,5 mln zł przez prezydenta Warszawy lub jego zastępcę. Sprawa ma związek z nieruchomością, na której są ogródki działkowe na Saskiej Kępie. Postępowanie zostało wszczęte po wezwaniu stołecznego radnego, członka stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jana Śpiewaka.

Przewodniczący Platformy, pytany w Poranku Radia TOK FM o komentarz w tej sprawie, powiedział: - Absurdalne. Jak słyszę i czytam, powodem jest wpis na blogu jakiegoś przedsiębiorcy z Jeleniej Góry, polityka lokalnego. Uważam, że przy takiej sytuacji, przy takiej hucpie i donosach do prokuratury, które są kompletnie absurdalne i wyssane z palca, to, że chce przedsięwziąć kroki prawne, żeby chronić swoje dobre imię pani prezydent Gronkiewicz-Waltz, jest dobrą drogą - podkreślił Schetyna.

To jest instytucja "użytecznych idiotów"

W jego ocenie wszyscy ci, którzy w taki sposób "miotają oskarżenia, chociażby po to, żebyśmy mogli o tym rozmawiać w studiu, to jest instytucja >>użytecznych idiotów<<". Doprecyzował, że mówi o tych, którzy "donoszą i oskarżają bezpodstawnie".

Schetyna podkreślił, że będzie "gorąco namawiał panią prezydent Gronkiewicz-Waltz, żeby zaczęła chronić swoje dobre imię i elementarną przyzwoitość".

Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że nie przyjęła korzyści majątkowej wskazywanej w ww. zawiadomieniu, ani jakiejkolwiek innej. "Gotowa jestem do podjęcia koniecznej współpracy z prokuraturą" - napisała w oświadczeniu.

Poinformowała, że rozważa również podjęcie kroków prawnych mających na celu ochronę jej dóbr prawnych.

 

DOSTĘP PREMIUM