Prof. Kuźniar: Trump nie ma zasad moralnych. Na szczęście są służby, których nie udało się zdemolować, jak np. w Polsce

- Michael Flynn nie powinien nawet przebywać w otoczeniu prezydenta USA - tak o dymisji podejrzanego o kontakty z Rosją doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa mówił w Radiu TOK FM prof. Roman Kuźniar. W jego ocenie 45. prezydent USA to człowiek bez zasad moralnych.

W poniedziałek w atmosferze skandalu do dymisji podał się doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn. Emerytowany generał piechoty morskiej i były dyrektor agencji wywiadu wojskowego miał wielokrotnie kontaktować się z przedstawicielami Rosji jeszcze przed objęciem przez Donalda Trumpa urzędu.

Główne amerykańskie dzienniki - "New York Times" i "Washington Post", jeszcze przed zaprzysiężeniem dużo pisały o tym, że służby wywiadowcze USA prowadzą śledztwa wobec innych bliskich współpracowników przyszłego prezydenta. Śledztwo ws. ich kontaktów z Rosją nadzoruje FBI we współpracy z NSA, CIA i służbami podatkowymi.

Zdaniem byłego doradcy prezydenta Komorowskiego ds. międzynarodowych, to nie przypadek, że Trump na współpracownika wybrał sobie Michaela Flynna.

- Sam prezydent Trump też jest uwikłany w interesy z Rosją i pod tym kątem dobierał sobie ludzi. Paul Manafort, to gość, który pracował dla Putina na Ukrainie, był przez wiele miesięcy szefem sztabu wyborczego Donalda Trumpa, a dopiero po ujawnieniu oszustw go wycofano. Widać wyraźnie, że prezydent nie potrafi uciąć tych związków, a deklaracja, że oczekuje zwrotu Krymu od Rosji to zasłona dymna - przekonywał prof. Kuźniar. Wykładowca Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW zwrócił też uwagę, że skala kontaktów prezydenta, jego administracji z Rosją, jest niespotykana.

- To że tak się stało [dymisja Flynna, śledztw ws. doradców - red.] to pokazuje, że  w USA wciąż dobrze działają służby, a nowy prezydent nie zdążył ich jeszcze zdemolować, jak to stało się np. w Polsce, gdzie służby nie mogą już spełniać tej osłonowej roli wobec państwa i jego najwyższych przedstawicieli - mówił prof. Kuźniar. 

Zdaniem b. doradcy prezydenta Komorowskiego prezydent Trump to człowiek pozbawiony zasada moralnych, bo tylko ktoś taki może krytykować służby i media za ujawnienie kompromitujących informacji o związkach jego doradców z Rosją.

- Jeżeli chodzi o Trumpa, nie ma nadmiernie mocnych słów. Żeby krytykować media za to, że ujawniły niebezpieczne dla USA związki z rosyjskimi służbami, to jest rzecz absolutnie szokująca - podsumował prof. Roman Kuźniar w Poranku Radia TOK FM.   

DOSTĘP PREMIUM