"Tusk nie zwrócił się o poparcie. Może czeka, aż polski rząd podejmie go pod kolana i poprosi"

To nie rząd ma kłopot z kandydaturą Donalda Tuska, tylko przewodniczący Rady Europejskiej ma problem, z poproszeniem polskich władz o poparcie. Tak przynajmniej uważa Ryszard Czarnecki.

Wiceprzewodniczący PE nie jest przekonany, że Donald Tusk będzie drugą kadencję  stać na czele Rady Europejskiej.

- Na pewno nie uzyskał do tej pory poparcia rządu Włoch i Królestwa Szwecji. To jest to o czym ja wiem, a przecież nie śledzę tego na bieżąco. Bo mam inne sprawy na głowie - mówił Ryszard Czarnecki w TOK FM.

Sprawa stanowiska dla Tuska to chyba jednak ważna kwestia dla polityka PiS. Bo to właśnie Czarnecki przed tygodniem zaczął w wywiadach opowiadać, że " w Brukseli słychać o możliwych zarzutach dla Tuska". 

Z powtarzania rewelacji nie rezygnuje. - Słyszałem o potencjalnych problemach Donalda Tuska w kontekście afer Ciech-u, Amber Gold i w kontekście Smoleńska.

Kto ma poprosić?

Zdaniem wiceprzewodniczącego PE, to po stronie Donalda Tuska leży wina, za brak decyzji polskiego rządu wobec jego kandydatury.

- Z tego co wiem, przewodniczący Tusk nie zwrócił się też do tej pory do rządu Polski o poparcie swojej kandydatury. Co jest precedensem! Pierwszy raz w historii Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, potem "córki" -  EWG i "wnuczki", czyli UE, polityk, który stara się o ważne stanowisko zupełnie nie zabiega o poparcie rządu własnego kraju - obwieścił w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

- Może czeka, aż rząd podejmie go pod kolana i poprosi: panie Donaldzie, zgódź się pan łaskawie - ironizował.

ENA dla Tuska?

W rozmowie o Tusku nie mogło zabraknąć tematu wystawienia za byłym premierem Europejskim Nakazem Aresztowania. Jako pierwszy takie rozwiązanie zasugerował Jarosław Kaczyński.

Europoseł PiS wypowiedź prezesa słyszał. Przypomniał, że "coś może być na rzeczy", jeśli chodzi o ew. zarzuty dla Donalda Tuska "w sprawach dotyczących Ciech-u, Amber Gold, Smoleńska".

- Europejski Nakaz Aresztowania może być wystawiony tylko wtedy, kiedy ktoś unika stawienia się przed wymiarem sprawiedliwości. Nie chce mi się wierzyć, żeby były premier unikał stawiania się przed polską prokuraturą- stwierdził Ryszard Czarnecki w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

"Wiceszef PE proponuje walerianę dla Timmermansa. I ujawnia, skąd "nadpobudliwość" wiceprzewodniczącego KE"

DOSTĘP PREMIUM