Kopacz ostrzega przed reformą zdrowia: Znikną oddziały i część szpitali, w których leczono raka

Ewa Kopacz krytykuje reformę zdrowia, którą chce wdrożyć minister Radziwiłł. Zakłada ona powstanie sieci szpitali, do których ma trafić większość pieniędzy. - Jestem przekonana, że część oddziałów i szpitali zniknie. Także tych, w których dokonuje się zabiegów radioterapii - ostrzegała w Radiu TOK FM była premier i minister zdrowia.

Zdaniem Ewy Kopacz, która była gościem w Poranku Radia TOK FM, reforma zdrowia stawia doprowadzi do zamknięcia wielu oddziałów szpitalnych i szpitali niepublicznych, w których, dzięki kontraktom z NFZ, leczono ludzi za darmo.

- Minister Radziwiłł mówi, że znikną kolejki. Ja jestem przekonana, że znikną oddziały w szpitalach powiatowych, niektóre z nich, do których są przyzwyczajeni mieszkańcy. Znikną też niektóre szpitale, w większości niepubliczne, ale to szpitale, które do tej pory miały podpisaną umowę z NFZ i świadczyły usługi za darmo. Dziś ich los jest palcem na wodzie pisany - mówiła była premier.

Minister Radziwiłł jest marzycielem

Według Kopacz, zapewnienia  ministra Radziwiłła, że szpitale nie będą likwidowane, a pacjenci będą mieli łatwy dostęp do leczenia szpitalnego, świadczą o tym, że jest on  marzycielem.

- Kolejki można skrócić tylko wtedy, kiedy się ma więcej lekarzy na rynku. Ktoś tych pacjentów musi przyjmować. Ja wyszłam z propozycją i dopięłam swego. Kiedy byłam premierem, doszłam do wniosku, że żeby ludzie zaczęli robić specjalizacje
i je kończyć i leczyć pacjentów, muszą mieć rezydentury, czyli miejsce pracy, za które płaci resort zdrowia. Niestety te rezydentury okazały się niewygodne dla tego rządu, bo jeśli poprzednicy zrobili, nawet jak było dobre, to trzeba to zmienić, zburzyć - przekonywała - Ewa Kopacz.

Ile minister dał rezydentur na stomatologii?

Była premier zwróciła uwagę, że dużo i chętnie mówi się o tym, że każdej szkole powinien być dentysta, że za mało rodzi się w Polsce dzieci

- Proszę zapytać Radziwiłła, ile dał rezydentur na stomatologii? Ile dał miejsc rezydenckich na ginekologii i położnictwie? Jak uprościł system specjalizacji? Dlaczego wrócił do staży, który tak naprawdę mogły być zastąpione praktyczną nauką zawodu lekarza na ostatnim roku studiów? To są kluczowe pytania, które my wprowadziliśmy w życie - wyliczała była premier. 

Większość radioterapii dokonuje się w szpitalach niepublicznych  

Kopacz była pytana o krytykowany pakiet onkologiczny.

Pakiet krytykują przeciwnicy. Dzisiaj ci, którzy są pacjentami onkologicznymi, w sensie swoich przeżyć cierpień, powinni być troskliwie i kompleksowo leczeni. Jestem przekonana, że obecnie ta opieka nad pacjentami onkologicznymi jest znacznie lepsza, niż tak, która była jeszcze kilka lat temu. Tak jest w radioterapii, czyli tam gdzie naświetlamy niektóre rodzaje raka. Okazuje się że większości z tych zabiegów dokonuje się w szpitalach niepublicznych, które mają kontrakt z NFZ - vide Warszawa i okolice. Dzięki temu ci pacjenci, w tym wyścigu z czasem zyskują, bo nie czekają w długich kolejkach. Dzięki tej reformie, los tych placówek może być bardzo zagadkowy

- ostrzegła.

- Oby to rozum zdecydował nad fantazją i marzeniami - dodała.

Rząd przyjął projekt ws. utworzenia sieci szpitali. Szpitale będą do niej kwalifikowane po spełnieniu ściśle określonych kryteriów dotyczących zakresu i charakteru udzielanych świadczeń, niezależnie od struktury własności. Szpitale znajdujące się w sieci mają zostać podzielone na siedem poziomów systemu zabezpieczenia, a kwalifikacji do każdego poziomu będzie się dokonywać na cztery kolejne lata kalendarzowe. Placówka zakwalifikowana do sieci będzie miała zagwarantowane zawarcie umowy z NFZ.

Minister zdrowia powiedział w Polsat News, że reforma wejdzie w życie z opóźnieniem - ma obowiązywać od 1 października, a nie jak planowano 1 lipca.

DOSTĘP PREMIUM