Posłanka PO: Współpraca prof. Chazana z ministerstwem zdrowia to obrzydliwość

- Nigdy nie chodziłam na Manify, ale w tym roku strajkuję - deklarowała w TOK FM Izabela Leszczyna. Wg posłanki PO, strajk kobiet to najlepszy sposób, by zaprotestować przeciwko likwidacji dofinansowania in vitro czy nowym zajęciu prof. Chazana.

Prof. Bogdan Chazan uczestniczy w pracach nad standardami opieki okołoporodowej. Jak poinformował portal OKO.press, w skład specjalnego 31-osobowego zespołu został powołany przez min. Konstantego Radziwiłła.

- To tak, jakby człowiek skazany za znęcanie się nad zwierzętami został dyrektorem schroniska dla zwierząt. Obrzydliwość - komentowała w "Poranku Radia TOK FM" Izabela Leszczyna z PO.

Prof. Chazan to zdeklarowany przeciwnik aborcji. Stracił stanowisko dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie po tym, jak odmówił i skutecznie utrudniał przeprowadzenie legalnego zabiegu przerwania ciąży. Dziecko przyszło na świat ciężko zdeformowane i w mękach zmarło kilka dni później.

Lekarz swoje postępowanie tłumaczył "obywatelskim nieposłuszeństwem".

'W tym roku trzeba strajkować!"

Zdaniem posłanki Izabeli Leszczyny, współpraca prof. Chazana z ministerstwem Konstantego Radziwiłła to kolejny argument, by wziąć udział w jutrzejszym strajku kobiet.

- Moja relacja z feminizmem jest dość trudna. Kasia Nosowska śpiewała kiedyś, że jest "za gruba dla chudych i za chuda dla grubych". I ja jestem chyba za mało feministyczna dla feministek, za mało konserwatywna dla takich konserwatystów jak pan. Nigdy nie chodziłam na Manify, ale tu pana zaskoczę, bo w tym roku strajkuję. W tym roku trzeba strajkować. I nawet pan musi z nami strajkować - mówiła w rozmowie z Janem Wróblem w "Poranku Radia TOK FM".

8 marca strajkować będą nie tylko Polki. Akcje w ramach Międzynarodowego Strajku Kobiet odbędą się w 40 krajach. Od Argentyny i Australii po Tajlandię i USA.

DOSTĘP PREMIUM