"Mieliśmy oświecenie, mamy niedoświeconą prowincję" - Gretkowska o sytuacji kobiet

- Wychodzimy na ulice, bo chcemy być wolnymi obywatelkami - mówiła w TOK FM pisarka Manuela Gretkowska. Wg niej, szokujące jest to, że w Polsce problemy dotyczące ponad połowy społeczeństwa, "wkłada się do szufladki sprawy kobiet, a nie demokracja".

Akcje organizowane w związku z Międzynarodowym Strajkiem Kobiet odbędą się w ponad 80 miejscowościach w Polsce. Protesty odbędą się w ponad 40 krajach na całym świecie.

10 powodów, dla których warto uczestniczyć w Strajku Kobiet

Manuela Gretkowska będzie protestowała w Piasecznie. Według pisarki, 8 marca powinien być "dniem kobiet i mądrych facetów".

Polska zajmuje specjalne miejsce w Europie, pod względem n traktowanie praw kobiet.  - Jesteśmy w UE razem z Maltą. Litwa też ma podobne problemy. W Rosji będzie można katować kobiety i dzieci w obliczu prawa. A nasz rząd przecież chce się wycofać z konwencji antyprzemocowej - mówiła w TOK FM. 

W Polsce - tak jak w większości innych państw - kobiety zarabiają mniej. Ale u nas sporo jest spraw, które w innych krajach już dawno rozwiązano. I nie dotyczy to wyłącznie dostępu do antykoncepcji czy restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych.

- To kwestia dostępności żłobków i przedszkoli, emerytury, prawo pracy, poród i opieka okołoporodowa. To szokujące, że problemy dotyczące ponad połowy społeczeństwa, wkłada się do szufladki to tylko sprawy kobiet, a nie demokracja. To tak, jakby mężczyźni w Polsce nie rozumieli, że nowoczesna demokracja to jest solidarność wszystkich ze wszystkimi - oceniła Gretkowska.

"Niedoświecona prowincja"

Na pytanie Mikołaja Lizuta, "w którym marszu o prawa kobiet jesteśmy", pisarka odpowiedziała: "mieliśmy oświecenie, a mamy niedoświeconą prowincję".

Zdaniem Manueli Gretkowskiej, o tym jak władza traktuje kobiety świadczy choćby to, że prof. Bogdan Chazan pracuje w ministerialnym zespole, który przygotowuje standardy opieki okołoporodowej.

- Ten człowiek prześladuje kobiety i ma być doradcą w sprawach zdrowia. a prof. Chazan to jest przecież gorzej niż średniowiecze. Bo św. Tomasz z Akwinu uważał, że aborcja jest dopuszczalna.

Przegrana PiS może nie przynieść zmiany

Pisarka nie ma wątpliwości, że zmiany położenia kobiet nie przyniesie po prostu odsunięcie PiS od władzy. Bo poprzednie rządy też nie były wyczulone na problemy Polek.

- Dlaczego, kiedy na ulice wychodzą kobiety, to nie wspiera ich KOD?. A na manifestacjach KOD protestują kobiety. Czy to z czym wychodzimy na ulice to jakaś ginekologia, a nie prawa obywatelskie? Przecież wychodzimy na ulice, bo chcemy być wolnymi obywatelkami. Jeśli ta opozycja znowu będzie u władzy, to wrócą do utraconego raju, który nie był rajem dla kobiet - mówiła Gretkowska w audycji "A Teraz Na Poważnie" w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM