"Waszczykowski jest kompletnie pogubiony. Mówi jedną niepoważną rzecz po drugiej"

Minister spraw zagranicznych powiedział, że rząd chce przełożenia wyborów na przewodniczącego Rady Europejskiej. - Im bardziej PiS nie chce Donalda Tuska, tym bardziej chce go cała reszta UE - oceniał w Poranku Radia TOK FM Rafał Trzaskowski.

- Minister Waszczykowski mówi jedną niepoważną rzecz po drugiej. Widzę, że jest kompletnie pogubiony - oceniał w Poranku Radia TOK FM Rafał Trzaskowski, poseł PO i były wiceminister spraw zagranicznych.

- Nie ma potrzeby dziś wybierać. Odłóżmy sprawę, dopracujmy kandydaturę. Będziemy robić wszystko, żeby dziś do głosowania nie doszło - powiedział w czwartek w TVN24 szef polskiej dyplomacji. W Brukseli w czwartek zbierze się szczyt, podczas którego zapadnie decyzja, kto zostanie szefem Rady Europejskiej. Szanse na przedłużenie kadencji ma Donald Tusk, tymczasem rząd wspiera Jacka Saryusz-Wolskiego, do niedawna eurodeputowanego PO.

"Im bardziej PiS nie chce Tuska, tym bardziej chce go cała reszta UE"

- W maju kończy się kadencja. Nie ma do maja Rady Europejskiej, więc oczywiście trzeba się spieszyć i trzeba wybrać dziś - podkreślał Trzaskowski w Radiu TOK FM. - Myślę, że będzie podobnie jak z zaproszeniem Saryusz-Wolskiego na Radę Europejską, co postulował ten rząd i dostał prztyczka w nos - dodał.

- Paradoks tej sytuacji polega na tym, że im bardziej PiS nie chce Donalda Tuska, tym bardziej chce go cała reszta UE - stwierdził polityk. - Tusk jest kandydatem od wielu miesięcy, natomiast ten polski "nibykandydat", całkowicie niepoważna propozycja, pojawił się dopiero tydzień temu - dodał.

Zdaniem posła, gdyby ta propozycja była przygotowana parę miesięcy temu, "wtedy rzeczywiście mogłaby posłużyć za pretekst do zaproponowania skutecznie kogoś innego". - Na szczęście wszystko zdaje się wskazywać, że jest po prostu za późno - ocenił Trzaskowski.

DOSTĘP PREMIUM