"PiS i Polska usłyszeli: Sorry, my z szaleńcem pod rękę nie idziemy"

Wg Tomasza Lisa, Polacy powinni zadać sobie pytanie, w jakim punkcie znalazła się Polska, po półtora roku rządów PiS. Jak mówił w TOK FM, unijny szczyt pokazał, że nasz kraj jest osamotniony w UE.

Zdaniem Tomasza Lisa, wyniki głosowania nad kandydaturą Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej powinny dużo nam powiedzieć o kompetencjach prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Przypomnijmy, Tuska poparło 27 państw UE. Jedynie Polska głosowała przeciwko Polakowi.

- Przecież zostaliśmy wystawieni do wiatru przez ludzi, u których Jarosław Kaczyński lobbował osobiście. To on z Orbanem rozmawiał osobiście, z panem Fico też rozmawiał osobiście. A wczoraj PIS i Polska usłyszeli: Sorry, my z szaleńce pod rękę na wojnę nie idziemy - stwierdził w TOK FM redaktor naczelny "Newsweeka".

"Pisowskie liberum veto nie przeszło" - Szostkiewicz o sukcesie Tuska CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM