Rabiej: Osobista niechęć Kaczyńskiego do Tuska naraża Polskę na niebezpieczeństwo. To groźne

Paweł Rabiej z Nowoczesnej uważa, że w przypadku katastrofy smoleńskiej większości kwestii został już wyjaśniona, a doszukiwanie się kolejnego dna wpisuje się w PiS-owski scenariusz zamachu. - To wszystko układa się w paskudny obraz, który polega na tym, że skoro w tym starciu (z Tuskiem) nie wygraliśmy w Europie, to trzeba mu dokuczyć - mówi Rabiej w Radiu TOK FM.

Antoni Macierewicz złożył zawiadomienie do departamentu wojskowego Prokuratury Krajowej. Dotyczy ono podejrzenia popełnienia przez b. premiera zdrady dyplomatycznej (art. 129 Kodeksu karnego) w związku z wyjaśnianiem okoliczności katastrofy smoleńskiej. Według szefa MON, były premier miał dopuścić się zaniechań dotyczących m.in. zwrotu Polsce wraku prezydenckiego Tu-154M oraz gwarancji udziału polskich przedstawicieli we wszystkich czynnościach na miejscu katastrofy.

- To (zawiadomienie) potwierdza, że Jarosław Kaczyński żywi bardzo głęboko sięgającą niechęć osobistą do Donalda Tuska. W dużej mierze ta osobista niechęć była powodem, dla którego cała awantura w Radzie Europejskiej narażająca na szwank polski interesy strategiczne i polskiej bezpieczeństwo, miała miejsce. Sądzę, że to wpisuje się w taką strategię dokuczania Tuskowi na ile, mu dokuczyć można - ocenił w audycji "Co się stało" w Radiu TOK FM Paweł Rabiej.

- W przypadku tej sprawy (katastrofa smoleńska) większości kwestii został już wyjaśniona, a sięganie do elementu, który jest dość miękki, bo współpraca służb kontrwywiadowczych, zwłaszcza po katastrofie tak dużej, jak katastrofa smoleńska, jest wydarzeniem nieoczywistym, i doszukiwanie się w tym kolejnego dna, kolejnych błędów wpisuje się w scenariusz zamachu smoleńskiego - przekonywał. 

To wszystko układa się w paskudny dosyć obraz, który polega na tym, że skoro w tym starciu nie wygraliśmy w Europie, to trzeba Tuskowi dokuczyć

- przekonywał polityk Nowoczesnej.

Rabiej przyznał, że niepokoją go czołowi politycy PiS, którzy choć werbalnie stale podkreślają, że zależy im na obecności Polski w Unii Europejskiej, w swoich działaniach pokazują coś zupełnie innego.

PiS gra w bardzo niebezpieczną grę. Podobna doprowadziła do Brexitu

- Z niepokojem słucham wypowiedzi polityków PiS, które układają się w taki oto scenariusz, że ta Europa jest groźna, niebezpieczna, tam się różne dziwne rzeczy dzieją, że tak naprawdę jest ona Polsce do niczego nie potrzebna. Tym bardziej nawołujemy, żeby 25 marca pokazać solidarność europejską, że Polacy kochają Europę, bo są to wartości, w których wyrośliśmy, i o które walczyły pokolenia Polaków. Niestety uważam, że PiS gra w bardzo niebezpieczną grę, podobną do tej, która w efekcie doprowadziła do Brexitu. Pokazują (PiS), że Polska ma wybór pomiędzy Zachodem i czymś jeszcze. Nasze położenie geopolityczne pokazuje jasno, że my mamy wybór: albo Zachód, albo nie wiadomo co. A to "nie wiadomo co" oznacza brak stabilności, brak bezpieczeństwa - ostrzegał Paweł Rabiej w audycji "Co się stało" w Radiu TOK FM.

25 marca o godzinie 12.00 na placu Na Rozdrożu w Warszawie, odbędzie się obywatelska manifestacja - Marsz dla Europy: Kocham Cię, Europo!. Tego dnia przypada 60. rocznica podpisania Traktatów Rzymskich, które dały podstawy dla utworzenia Unii Europejskiej.

Zobacz także WIDEO: Lider Obywateli RP o ustawie o zgromadzeniach: To głupota PiS. Koszt polityczny będzie ogromny

Lider Obywateli RP o ustawie o zgromadzeniach: To głupota PiS. Koszt polityczny będzie ogromny

DOSTĘP PREMIUM