"Kaczyński zasypia z obrazem Tuska w więzieniu. To jego marzenie"

- Prokuratura czeka na to, co zrobi Jarosław Kaczyński. W moim przekonaniu prezes nakaże procedowanie wniosku ws. Tuska - mówił w TOK FM Kazimierz Marcinkiewicz. B. premier zwraca uwagę, że wnioskiem ws. Tuska nie zajmują się żadne poważne zagraniczne media. Bo nie traktują poważnie autora doniesienia - Antoniego Macierewicza.

- Normalnie, gdyby urzędujący minister obrony złożył zawiadomienie do prokuratury, to  byłaby bomba. O niczym innym by nie rozmawiano w stolicach europejskich. Ale nie ma słowa na ten temat, bo Antoni Macierewicz nie jest traktowany poważnie - przekonywał Kazimierz Marcinkiewicz w "Poranku Radia TOK FM".

Były premier nie ma żadnych wątpliwości, że PiS zrobi wszystko, by "dorwać" przewodniczącego Rady Europejskiej. - Oczywiście prokuratura czeka, co zrobi Jarosław Kaczyński. W moim przekonaniu jednak Jarosław Kaczyński nakaże prokuraturze procedowanie. Wszystko zależy od Kaczyńskiego, a on nienawidzi Donalda Tuska i będzie robił wszystko, by go upokorzyć Donalda Tuska.

Zawiadomienie złożone przez min. Antoniego Macierewicza dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa tzw. zdrady dyplomatycznej. Wg szefa MON, "Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę", za co powinien odpowiedzieć przed sądem.

Marzenie Kaczyńskiego

Zdaniem Marcinkiewicza, prezes PiS chciałby, żeby przewodniczący Rady Europejskiej trafił do więzienia. - Wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński z takim obrazkiem codziennie zasypia. To jest jego marzenie. To widać w każdej wypowiedzi prezesa  dotyczącej Tuska - mówił premier pierwszego rządu PiS, po wygranych wyborach w 2005 roku.

Gość "Poranka Radia TOK FM" uważa, że jedynym co może powstrzymać Kaczyńskiego przed dokonaniem zemsty, jest spadające poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. - Już teraz, to co oni wyrabiają z Tuskiem ma wpływ na poglądy Polaków, Nawet tym, którzy nie lubią Tuska nie podoba się atakowanie przewodniczącego Rady Europejskiej.

Przypomnijmy, w sondaży IBRIS dla "Rzeczpospolitej", poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości spadło do poziomu 29 proc., drugie miejsce zajmuje PO - 27 proc. Badanie przeprowadzono po awanturze wokół reelekcji Donalda Tuska.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM