"PiS nie pokazuje dowodów, a rzuca najgorsze oskarżenia. By mit smoleński tlił się dalej"

- Mit smoleński-mit założycielski PiS można rozwijać w nieskończoność. Bo w grę nie wchodzi racjonalne myślenie, ale wiara w to, że to na pewno zrobili Rosjanie - ocenił w TOK FM Paweł Zalewski. Wg prokuratorów, rosyjscy kontrolerzy lotów dopuścili się "przestępstwa umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym".

- PiS nie pokazuje żadnych dowodów, a rzuca najgorsze oskarżenia. Tylko i wyłącznie po to, by mit smoleński tlił się dalej, by było paliwo które ten mit rozgrzewa - komentował Paweł Zalewski w 'Popołudniu Radia TOK FM".

Jak ocenił polityk Platformy Obywatelskiej, przy stawianiu tak poważnych oskarżeń "trzeba mieć dowody".

Ale na jakiej podstawie śledczy zmienili zdanie, na temat zachowania rosyjskich kontrolerów lotów, nie dowiedzieliśmy się z konferencji prokuratora Marka Pasionka i jego współpracowników.

- Jeśli stawia się zarzuty, że wojskowi rosyjscy celowo doprowadzili do katastrofy, to musi dojść do wzrostu napięcia w relacjach z Rosją. To jest igranie najważniejszym interesie międzynarodowym, jakim jest bezpieczeństwo Polski, dla celów wewnętrznych. PiS chce emocjonalnie związać elektorat, zgodnie z taką starą formułą. że znowu krzywdę Polsce robią Rosjanie - stwierdził były europoseł w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Moskwa odpowiada na zarzuty ws. kontrolerów: Nie sposób się zgodzić

"Nie ma nic bardziej obrzydliwego"

Zalewski jest przekonany, że informacje przekazane dziś przez prokuratorów mają przede wszystkim dotrzeć do wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Bo katastrofa  smoleńska stała się dla PiS prawdziwym mitem założycielskim partii.

Dlatego praktycznie bezkarny może być Antoni Macierewicz, który odgrywa kluczową rolę w budowaniu tzw. religii smoleńskiej. 

"Macierewicz podczas konferencji w Monachium mówił o agresji rosyjskiej: Poległo dwóch prezydentów Polski"

- Cała ta legenda zamachu smoleńskiego jest obraźliwa dla ludzi, którzy tam zginęli. Bo stali się elementem gry, kpiny ze strony PiS. To jest wykorzystywanie cudzej śmierci dla własnej korzyści politycznej. Nie ma nic bardziej obrzydliwego. Ten mit smoleński-mit założycielski można rozwijać w nieskończoność. Bo w grę nie wchodzi racjonalne myślenie, ale wiara w to, że to na pewno zrobili Rosjanie - mówił Paweł Zalewski w TOK FM.

Wg polityka PO, elementem gry politycznej wokół katastrofy smoleńskiej jest też pomysł  ogłoszenia 10 kwietnia świętem państwowym.Propozycję zgłosił prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM