"Prezydent Duda budzi się ze snu zimowego. Pisze listy, które nic nie dadzą"

- Trzymam kciuki za prezydenta, by zrozumiał, że nie tędy droga. Wpisywanie się w niszczenie państwa spycha go na bardzo złe miejsce w historii - ocenił w TOK FM Borys Budka. Wg posła PO, polityka epistolarna uprawiana przez prezydenta nie powstrzyma szefa MON przed dewastacją armii.

Listy między Pałacem Prezydenckim a MON zaczęły krążyć w marcu. Prezydent Duda zapytał o brak obsady stanowisk attaché obrony w kilku ważnych państwach. Odpowiedź min. Macierewicza prezydenta nie zadowoliła, więc Andrzej Duda zaprosił szefa MON na spotkanie. Po rozmowie nie było wspólnej konferencji prasowej.

"Prezydent się ośmiesza, minister mu w tym pomaga" - Passent o korespondencji Duda-Macierewicz

Teraz - w imieniu prezydenta - szef BBN Paweł Soloch pyta Antoniego Macierewicza o sytuację w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego.

- Być może to znak wiosny, że prezydent Andrzej Duda budzi się ze snu zimowego i zacznie być bardziej aktywny, jako zwierzchnik sił zbrojnych - komentował w TOK FM wymianę listów Borys Budka z PO.

Były minister sprawiedliwości uważa, że pisanie listów niczego nie zmieni. - Nie wiem, czy to poważne, że prezydent - zamiast wezwać ministra na dywanik i sprowadzić go do parteru-  pisze listy, które nic nie dadzą. Bo Antoni Macierewicz ma swego rodzaju immunitet u posła Kaczyńskiego - ocenił.

W co gra prezydent?

Budka zwrócił uwagę, że prezydent Duda przez długie miesiące tolerował, to co dzieje się w armii, od czasu objęcia ministerstwa przez Antoniego Macierewicza. Sam nie krytykował polityki, która doprowadziła do fali odejść doświadczonych oficerów; nie pytał o śmigłowce dla armii. A jego rzecznik konsekwentnie powtarzał, że panowie często rozmawiają o sprawach armii.

Teraz zobaczyć możemy zmianę taktyki. - Chciałbym życzyć prezydentowi, żeby na dwulecie swojej prezydentury, wybił się może nie na niepodległość, ale by zaczął realizować swoje kompetencje konstytucyjne - stwierdził poseł PO.

"Mamy zupełną abdykację prezydenta Dudy. Okazuje się kompletnie zbędny" - ocenia b. szef MON

Zgodnie z  konstytucją to prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. - Andrzej Duda jest wyjątkowo nieśmiały w swoich działaniach w stosunku do min.. Macierewicza. A trzeba powtarzać, że Antoni Macierewicz swoimi działaniami szkodzi Polsce, bezpieczeństwu Polaków. Jego działanie może cieszyć wyłącznie naszych wrogów - mówił Borys Budka w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Polityk Platformy Obywatelskiej trzyma kciuki za prezydent "by wreszcie zrozumiał, że nie tędy droga" -  Wpisywanie się w niszczenie państwa spycha go na bardzo złe miejsce w historii.

Misiewicz symbolem

Dla byłego ministra symbolem destrukcyjnej polityki szefa MON jest kariera Bartłomieja Misiewicza. - Człowiek, który był pomocą w aptece, wręczał polskim generałom przeniesienia do rezerwy. To wstyd. Dla mnie wręczenie medalu Misiewiczowi to symbol upadku tego rządu.

Przypomnijmy, że choć krytycznie o Misiewiczu wypowiadali się premier Szydło i prezes Kaczyński - pozycja młodego współpracownika ministra Macierewicza jest nie do podważenia.

"Prezydent Duda na plażach Trójmorza buduje zamki na piasku" - prof. Kuźniar ostro o słabościach prezydentury

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM