Bułgarii grożą gigantyczne kary, wczoraj przegrała proces ws. jakości powietrza. Czas na Polskę

Przez co najmniej 7 lat nie przestrzegała norm jakości powietrza, narażając swoich obywateli na zagrożenie, którego można było uniknąć - orzekł Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu ws. Bułgarii. Teraz temu krajowi grożą gigantyczne kary sięgające - w przeliczeniu - miliardów złotych. Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego mówi, że wyrok to jasny sygnał dla rządu w Warszawie, że Polska będzie następna.

Bułgaria przegrała w środę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE wytoczoną jej przez Komisję Europejską sprawę za nieprzestrzeganie unijnych przepisów dotyczących jakości powietrza. Orzeczenie jest ważne dla Polski, która ma przed Trybunałem taką samą sprawę.

Trybunał orzekł, że Bułgaria od 2007 r. co najmniej do 2014 r. systematycznie nie przestrzegała dziennych i rocznych dopuszczalnych wartości stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu PM10.

Sędziowie uznali, że Bułgaria nie zdołała wykazać, że pomimo trwałego przekroczenia wartości dopuszczalnych podjęła niezbędne działania, aby przekroczenia trwały jak najkrócej. Warszawa wspierała Sofię w tej sprawie występując w charakterze tzw. interwenienta przed Trybunałem.

Wyrok ws. Bułgarii pokazuje, że w przypadku Polski będzie podobnie   

Orzeczenie wskazuje, w jakim kierunku może pójść decyzja w polskiej, bardzo podobnej sprawie, którą Komisja Europejska wytoczyła naszemu krajowi w grudniu 2015 r., czyli kilka miesięcy po złożeniu skargi na Bułgarię.

W "Poranku Radia TOK FM"  Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego,  przypomniał, że  sprawa jakości powietrza, to jeden z najbardziej zaniedbanych obszarów polityki ekologicznej państwa. Gula zwrócił uwagę, że od wielu lat rządzący nie dostrzegają problemu, który nie jest "czysto teoretyczny", jakby chciał tego minister zdrowia. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że w Polsce rocznie umiera z powodu złej jakości powietrza ok. 45 tys. Polaków.

Kuriozalna niekonsekwencja rządu premier Szydło

A co robi rząd w tej sprawie? Jak mówił prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego, mamy do czynienia z kuriozalną niekonsekwencją w podejściu do problemu smogu. .

- Z jednej strony premier Beata Szydło zapowiedziała w styczniu tego roku, że rząd podejmuje się rozwiązania kwestii smogu. Ogłoszono program "Czyste powietrze", w którym rząd zadeklarował m.in. że przyjmie normy dotyczące jakości węgla, których od lat brakuje. A z drugie strony dowiadujemy się, że ministerstwo środowiska, minister Jan Szyszko zaskarżył unijną dyrektywę dot. jakości powietrza do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. A co zaskarżył? Dyrektywę, która zobowiązuje Polskę do obniżenia niektórych zanieczyszczeń, m.in. pyłowych, z którymi mamy gigantyczny problem. To pył powoduje bardzo duży smog, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, kiedy Polacy ogrzewają swoje domy węglem, drewnem, paliwami stałymi - powiedział Andrzej Guła w Radiu TOK FM.

- Bez ograniczenia emisji nie jesteśmy w stanie poprawić jakości powietrza - podkreślił prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Bułgaria i Polska nie chronią zdrowia i życia swoich obywateli

- Bułgaria i Polska należą do najbardziej zanieczyszczonych krajów w Unii Europejskiej. Wczorajsze orzeczenie ETS oznacza, że Sofia zaniedbała kwestie poprawy jakości powietrza, że władze Bułgarii nie podejmują dostatecznych działań, żeby chronić zdrowie i życie swoich obywateli. To również jasny sygnał dla polskiego rządu, że musi jak najszybciej zająć się problem smogu. Bułgaria po wyroku ma na to dwa lata, a skala problemu jest gigantyczna. Tu nie wystarczy edukacja, potrzebne są regulacje i programy finansowe - podkreślił Andrzej Guła.    

Komisja zarzuca Polsce stałe przekraczanie dobowych dopuszczalnych wartości pyłu zawieszonego (PM10) w 35 z 46 stref jakości powietrza przez kilka lat. Ponadto wskazuje na stale przekraczane roczne dopuszczalne wartości w dziewięciu strefach.

Unijna dyrektywa dotycząca jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy zobowiązuje państwa członkowskie do ograniczenia narażenia obywateli na pył zawieszony. W przepisach ustanowiono zarówno roczną dopuszczalną wartość stężenia (40 mikrogramów na metr sześcienny), jak i dobową dopuszczalną wartość stężenia (50 mikrogramów/m3), której nie można przekroczyć więcej niż 35 razy w ciągu roku kalendarzowego.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (183)
Bułgarii grożą gigantyczne kary, wczoraj przegrała proces ws. jakości powietrza. Czas na Polskę
Zaloguj się
  • mises.power

    Oceniono 17 razy -11

    Polexit dziś. Niech się zajmą ochroną swoich kobiet, polskie powietrze jest lepsze niż smród islamu na zachodzie.

  • gundyslaw

    Oceniono 19 razy -9

    chwilke ale wtedy rzadziło PO jak wytoczono nam sprawe. Co ma do tego PIS? Czekali jak platforma trujaca przegra i wytoczyli sprawe. Obłuda.

  • lewacka.konserwa

    Oceniono 6 razy -4

    Wyczyść Niemcom i Francuzom rynek motoryzacyjny ze starych gratów, to ci za skutki ekologiczne tego czyszczenia (nie dla ich krajów przecież) karę przypier...
    Co za ludzie !!!

  • pan.szklanka

    Oceniono 25 razy -3

    Problem można rozwiązać w ten sam sposób, w jaki poradzono sobie ze zjawiskiem narkomanii czy przerywania ciąży. Zanieczyszczonego powietrza należy ustawowo zakazać.

  • louisciffer

    Oceniono 7 razy -3

    tej pary na jeszcze nie zrzucałem na srajtaśmę, do dzisiaj. Cudnie po, sobie miękka taśmą doodę podetrzeć.

  • Janusz Porejko

    Oceniono 47 razy -3

    Naprawdę nie taniej będzie dla Polaków po prostu wywieźć ten rząd na taczkach? Powietrze czystsze, smród mniejszy. Naprawdę na to głosowali pisiacy? Na pozbycie się przyrody, wytrucie rodaków, kalendarzyki małzęńskie zamiast opieki lekarskiej? Będziemy spłacać zaciągnięte przez nich długi na 500+, kary za wszystko co robią, a oni zwiną się po 3 latach, zadowoleni, że się nażarli na nasz koszt? Przecież wasze dzieci, pisiackie trolle, nigdy z tego bagna się nie wykaraskają. Ci lepiej wykształceni wyjadą, bo tych wszędzie przyjmą, a wy będziecie tu gnić rządzeni przez Putina z Łukaszenką.

  • kemor234

    Oceniono 14 razy -2

    Polska nie musi się niczego obawiać.
    Rydzyk wszystko zapłaci. I Szyszko. Mają na tyle.

  • schwarzeradler

    Oceniono 6 razy -2

    Jak wróci PO to powietrze samo się oczyści przez miesiąc i kary znikną hehehe.....
    Co PO zrobiło dla zmniejszenia emisji przez 8 lat ? Wybudowało jądrową ? zamknęło węglowe ? tak samo trzymają palec w d... górnikowi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX