"Będą chcieli zrobić Tuskowi wielką sprawę" - Cimoszewicz o naciskach na prokuraturę

Włodzimierz Cimoszewicz krytykuje działania prokuratury wobec Donalda Tuska. Jak stwierdził w TOK FM, wszystko wskazuje na to, że śledczy - na polityczne polecenie - chcą oskarżyć byłego premiera. Tusk został wezwany ws. działań byłych szefów SKW.

Tusk składa zeznania. Tłumy czekały na przyjazd byłego premiera [RELACJA NA ŻYWO]

Włodzimierz Cimoszewicz nie widzi w sprawie generałów Noska i Pytla żadnego powodu do prokuratorskiego śledztwa. Jak mówił w TOK FM, skoro była zgoda ówczesnego premiera - a jak wynika z dokumentów była - na negocjacje między polskimi i rosyjskimi służbami, to "prokuratorzy powinni zapomnieć o wszystkim".

- Ale widocznie prokuratura ma polecenia polityczne, by tak nie postępować i ciągnie to jak tylko może. Teraz prawdopodobnie będą chcieli Donaldowi Tuskowi zrobić wielką sprawę o to, że przed wyrażeniem zgody na konsultacje nie zapytał o opinię szefa MON  - stwierdził były premier w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

Premier nie jest od tego

Według Włodzimierza Cimoszewicza, śledczy będą chcieli zarzucić Donaldowi Tuskowi, że przy wyrażaniu zgody na polsko-rosyjskie negocjacje dotyczące wycofywania naszych wojsk z Afganistanu nie skonsultował decyzji z ówczesnym szefem MON.

- Stawianie zarzutów z takiego powodu będzie kolejną kompromitacją prokuratury. Bo to nie premier tylko jego służby prawne są od pilnowania, by na biurko szefa rządu trafiały kompletne dokumenty. Jako były premier nie wyobrażam sobie, by w każdej sprawie sprawdzać, czy wszystkie formalności zostały spełnione.

To naruszenie praw

Zdaniem gościa TOK FM, ewentualne oskarżenie Donalda Tuska stawia dzisiejsze przesłuchanie w innym świetle. 

- Jeśli ktoś jest wzywany w charakterze świadka to ma obowiązek mówienia prawdy. A podejrzany może się bronić, nie ma więc obowiązku mówienia prawdy. W związku z tym, taka taktyka prokuratury że wzywa się kogoś w charakterze świadka, by potem wezwać go jako podejrzanego, jest oczywistym naruszeniem praw osoby, która jest tak traktowana - tłumaczył Włodzimierz Cimoszewicz.

"Przesłuchanie Tuska to błąd PiS i prezent dla opozycji" - ocenia publicysta "Kultury Liberalnej"

DOSTĘP PREMIUM