PiS nie idzie leczenie niepłodności. ''Modelowa'' klinika w Łodzi miała ruszyć w grudniu. Ciągle jest zamknięta

Otwarta w grudniu w Szpitalu Matki Polki w Łodzi Klinika Diagnostyki i Leczenia Niepłodności od kwietnia miała przyjmować pacjentów, a nadal jest dla nich zamknięta.

W łódzkim Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki miała powstać pierwsza, modelowa klinika referencyjna w programie prokreacyjnym - zapowiedział to wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas we wrześniu ub. roku. Jak szacował uruchomienie centrum miało trwać ''dwa-trzy'' miesiące. W rozmowie z TOK FM padała konkretna data - 22 grudnia. Jednak placówka jest nadal zamknięta.

Łódzka klinika to jedna z kilkunastu takich ośrodków w całej Polsce. Mają powstać w Polsce w ramach rządowego programu prokreacyjnego. A on ma zastąpić zlikwidowany przez polityków PiS rządowy program refundacji in vitro. - Efektem miało być zwalczanie niepłodności i rodzenie dzieci. Dziś wiemy, że taki program nie zadziałał - mówi Małgorzata Moskwa-Wodnicka, członek miejskiej Komisji Ochrony Zdrowia.

Szef Komisji Adam Wieczorek z PO dodaje: Narodowy Program Prokreacji to są trzy zera. Zero par, zero ciąż i zero ośrodków leczących.

Ani Szpital Matki Polki, ani ministerstwo nie mówią, kiedy Klinika Diagnostyki i Leczenia Niepłodności przyjmie pierwszych pacjentów.

Tymczasem z działającego od ubiegłego roku łódzkiego programu dofinansowania in vitro skorzystało prawie 130 par, z czego dzieci spodziewa się ponad 40, na co magistrat wydał ponad 0,5 mln zł.

Lis pyta Dudę: Czy nadal będzie pan hańbił urząd prezydenta?

DOSTĘP PREMIUM